
KRAJ, PODKARPACIE. Policjanci podsumowali akcję „Znicz 2019”.
Od czwartku do niedzieli doszło w Polsce do 268 wypadków drogowych. Zginęło w nich 25 osób, a 346 zostało rannych – poinformowała Komenda Główna Policji, podsumowując tegoroczną akcję „Znicz”. Liczby szokują. – Gdyby doszło do zamachu terrorystycznego w jakiejś galerii handlowej i było tyle ofiar, to mówiono by o tym w mediach na całym świecie. Eksperci prześcigaliby się w komentarzach, a że chodzi o „zwykłe wypadki” to nikogo to tak naprawdę nie obchodzi. Owszem liczba rannych i zabitych spadła, ale to tylko statystyki, ale duża część kierowców jeździ nadal jakby absolutnie nie szanowała zdrowia i życia innych – mówi nam jeden z rzeszowskich policjantów drogówki.
W akcji, która trwała do niedzielnego wieczoru, wzięło udział ponad pięć tysięcy policjantów drogówki wspieranych przez funkcjonariuszy innych specjalności i Żandarmerię Wojskową. Funkcjonariusze działali przede wszystkim w okolicach cmentarzy oraz na drogach dojazdowych do nekropolii. Jak przekazała KGP, do niedzieli doszło do 268 wypadków. Zginęło w nich 25 osób, a 346 zostało rannych. Policjanci zatrzymali też 1245 nietrzeźwych kierowców.
Podczas tegorocznych działań było dużo bezpieczniej niż rok temu. Liczba wypadków w zestawieniu z okresem od 31 października do 3 listopada 2018 roku spadła o 99. Ponadto rok temu w wypadkach było wyraźnie więcej ofiar i rannych. Zginęły wówczas 23 osoby więcej, a 116 osób więcej odniosło obrażenia. W tym roku o 205 wzrosła natomiast liczba nietrzeźwych kierowców, których zatrzymano.
Podkarpaccy policjanci również podsumowali wstępnie stan bezpieczeństwa na drogach naszego regionu. Co mówią dane? O ponad połowę zmniejszyła się liczba wypadków, mniej było również zabitych i rannych. Podczas czterodniowej akcji „Znicz 2019”, na podkarpackich drogach odnotowano 11wypadków, to o 14 mniej niż w roku ubiegłym, w których 12 osób zostało rannych. Przed rokiem było ich 32, zaś 3 poniosły śmierć. Niestety i w tym roku nie obyło się bez tych najtragiczniejszych zdarzeń. W czwartek wieczorem policjanci zostali powiadomieni o wypadku, do jakiego doszło w Woli Cichej (pow. rzeszowski) na drodze krajowej nr 9. 65-letni kierujący autobusem, jadąc w kierunku Głogowa Małopolskiego, potrącił pieszego. 19-letni obywatel Mołdawii w wyniku doznanych obrażeń zmarł. Kierujący autobusem był trzeźwy.
Jak zaznacza Policja, podczas akcji funkcjonariusze zatrzymali również 38 nietrzeźwych kierujących, o 20 mniej niż rok w 2018 r.
wk



One Response to "To nie zamach bombowy. To „tylko” Wszystkich Świętych na polskich drogach"