Dziś na ulicę Nadziei wchodzą geodeci

Kiedy zakończy się gehenna mieszkańców ul. Nadziei i okolic? Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. Magistrat zlecił przegląd wszystkich urządzeń podziemnych na podtapianych działkach. Mieszkańcy nie kryją jednak obaw.

Miesiąc temu pisaliśmy w Super Nowościach o gehennie mieszkańców trzech kolbuszowskich ulic: Nadziei, Juliana Macieja Goslara, i Edwarda Dembowskiego. Po każdej większej ulewie ich posesje są podtapiane przez „nową” kanalizację. Nasza publikacja najwyraźniej przyniosła skutek. Magistrat zlecił dokonanie przeglądu tamtejszej infrastruktury. Mieszkańcy nie kryją jednak obaw w związku z tą kontrolą.

Problemy mieszkańców zaczęły w ub.r. po przebudowie kanalizacji polegającej na demontażu betonowych kręgów i ułożeniu w ich miejscu dwóch plastikowych rur (jedna z nich na sieć sanitarną, druga na deszczową). Średnica starej kanalizacji w ciągu ul. Nadziei wynosiła 80 cm, a w niektórych miejscach nawet metr, teraz jest to 20 cm (ściekowa) i 25 cm (burzowa). Ta druga, zdaniem mieszkańców, nie jest w stanie zmieścić wody z całego osiedla.

„Zaczynają nas straszyć”

– Płaciliśmy za podłączenia do kanalizacji i myśleliśmy że wszystko będzie zrobione dobrze. Jakim więc prawem mamy spać z pompą pod poduszką w strachu, że nas zaleje? – pytał pan Grzegorz Starzec. – Ta ulica jest tak wyprofilowana, że po większym deszczu woda wlewa mi się na posesję bezpośrednio z jezdni przez chodnik. Mnie podtopiło 6 razy. Nie możemy przez to jak normalni ludzie pojechać na wakacje, bo musimy pilnować mienia.

Nasi rozmówcy mówią też, że projektant nowej kanalizacji nie uwzględnił spadku, jaki występuje między ul. Nadziei a Żeromskiego, które wynosi ok. 4 m. Dlatego przy każdej większym deszczu woda zalewa wszystkie okoliczne posesje. W ślad za naszą publikacją na ten temat stosowne działania podjął Urząd Miejski. W piśmie do mieszkańców wiceburmistrz Marek Gil powiadomił o zleceniu jednej z miejscowych firm geodezyjnych przeprowadzenie inwentaryzacji wszystkich urządzeń podziemnych na działkach przy ul. Nadziei.

Kontrola ma odbyć się dziś (12 bm.) o godz. 8.30. Jak czytamy w zawiadomieniu, wtedy na gruncie ma zostać przeprowadzone ustalenie i pomiar istniejących sieci uzbrojenia terenu. Ma to na celi odnalezienia dokładnej przyczyny zalewania działek. Co na to główni zainteresowani? – Wygląda na to, że zaczynają nas straszyć kontrolami. Nie wiemy jeszcze, czy ich wpuścimy na posesje, czy wyrazimy na to zgodę – mówi nam jeden z mieszkańców.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.