Refuler zacznie odsysać namuł w zalewu

Trwają ostanie prace przy usuwaniu roślinności z rzeszowskiego zalewu. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Rzeszowski zbiornik jest czyszczony zgodnie z planem i nie ma opóźnienia prac.

Pod koniec tygodnia rozpoczną się początkowe prace przy odsysaniu namułu zalegającego w rzeszowskim zalewie. Za zbiornika usuwane są jeszcze ostanie krzewy. Teraz profilowane jest miejsce potrzebne do wypompowywania namułu. Odsysanie zaś potrwa do lutego przyszłego roku.

Przy zalewie jest już 41-tonowy refuler do odsysania namułu. Jeszcze w październiku na dwóch tirach został dostarczony watermaster do usuwania zakrzaczeń. Zwodowano też kuter, który służy do transportowania ludzi i holowania mniejszych jednostek. Pojawił się tam też pchacz (holownik). Jego zadaniem jest holowanie większych gabarytów i przede wszystkim barki z urobkiem. Dostarczono również dwie inne barki (pontony), które podstawiono do watermasterów. 

Za kilka dni zacznie działać refuler. Na jego dziobie znajduje się gryzak, który jest połączony z przepompownią i zasysa urobek. To urządzenie ssące doczepione zostanie do pogłębiarki. Refuler będzie składał się z 12-metrowych odcinków rur, łączonych stalowymi kołnierzami. Po skręceniu ma osiągnąć 1000 m długości (w tym około 750 m na wodzie i 250 metrów na lądzie).

– Trwają prace przy profilowaniu miejsca, w którym znajdą się geosyntetyczne tuby, do których będzie pompowany namuł – mówi Krzysztof Gwizdak, kierownik zespołu komunikacji społecznej i edukacji wodnej w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Rzeszowie. – Pod koniec tygodnia rozpoczną się działania przy odsysaniu namułu i użyty do tego celu będzie refuler. 

Prace przy odmulaniu zalewu na Wisłoku będą kosztować 49 mln zł. Zakończenie oczyszczania przewidziano na 2022 rok. W sumie z zalewu trzeba wybrać 700 tys. metrów sześciennych mułu. W pierwszym etapie odbędzie się to w trzech cyklach jesienno-zimowych. Wydobyty za pomocą pogłębiarki ssącej i refulera muł ma być składowany na 2-hektarowym terenie na prawym brzegu zalewu. Po jego przesuszeniu ma być wywożony poza Rzeszów.

Prace przy odmulaniu zalewu przebiegają zgodnie z wyznaczonym planem. Zanim rozpoczęto początkowe prace nad zalewem, przeniesiono chronioną roślinę – kotewkę orzech wodny. Została przewieziona nad rzekę Wisłok do Woli Małej w gminie Czarna. Okazuje się, że w przyszłym roku znów ta kotewka będzie przenoszona z innego miejsca zbiornika, który będzie odmulany. Takie działania będą podjęte na przełomie sierpnia i września.

Mariusz Andres

7 Responses to "Refuler zacznie odsysać namuł w zalewu"

Leave a Reply

Your email address will not be published.