
MIELEC. Firma Kronospan wnioskuje o emisję ołowiu, rtęci i innych substancji do powietrza. Przez 20 lat nie wnioskowała, bo… nie musiała.
W związku ze zmianą prawa unijnego firma Kronospan musiała uzyskać zgodę na emisję do powietrza metali ciężkich pochodzących z jej instalacji suszarni wiórów i włókien. We wniosku w tej sprawie zawarła limit prawie… czterech ton metali ciężkich rocznie emitowanych do powietrza, szokując tym mielczan. Rada Miasta na ostatniej sesji wystosowała apel do nowo wybranego ministra środowiska o pomoc w tej sprawie.
O kontrowersyjnej zmianie zasad działalności firmy Kronospan pisaliśmy w Super Nowościach w sierpniu br. Przypomnijmy, że spółka ta funkcjonuje w Mielcu dzięki tzw. pozwoleniu zintegrowanemu, jakie rok temu otrzymała od Władysława Ortyla, marszałka województwa. Jednak w związku ze zmianą prawa unijnego, firma musiała otrzymać także zgodę na emisję do powietrza metali ciężkich pochodzących z jej instalacji suszarni wiórów i włókien. Wystąpiła więc do marszałka Ortyla o zmianę otrzymanego już pozwolenia.
Skąd w drewnie ołów i rtęć?
– Kronospan wnioskował o emisję do powietrza metali ciężkich. Mówimy o prawie czterech tonach! – grzmiał Grzegorz Ziomek, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej. – Moja uwagę przykuwa m.in. ołów, który może być emitowany do naszej atmosfery w ilości 330 kg rocznie. A jeśli chodzi o rtęć, to jest to 197 kg. Zastanawia mnie, w jaki sposób w drewnie, który firma wykorzystuje jako paliwo do swej produkcji, znalazły się ołów i rtęć – złościł się.
Marlena Bogdan – Marut, rzecznik Kronospan-Mielec, tłumaczyła, że monitorowanie emisji metali ciężkich jest unijnym wymogiem. – Wcześniej ustawodawca nie określił takich limitów – zaznaczyła. – Przeprowadziliśmy serię ośmiu pomiarów, na różnych obciążeniach instalacji, by móc na tej podstawie ustalić rzeczywiste poziomy emisji, o jakie firma wnioskowała. Są one na znikomo małym poziomie, nie mającym wpływu na środowisko. Jesteśmy jednym z pierwszych zakładów w Polsce, który taki monitoring wprowadził.
Radni piszą do ministra
Nie przekonuje to jednak mieleckich radnych, którzy na ostatniej sesji wystosowali pismo do nowo wybranego ministra środowiska, Michała Wosia, apelując o maksymalne obniżenie norm zanieczyszczeń wprowadzanych do powietrza przez podmioty gospodarcze.
– „Firma Kronospan wnioskuje o rozszerzenia pozwolenia na działalność o emisję metali ciężkich do 4 ton rocznie. Wcześniej takich limitów nie było. Jesteśmy więc zdumieni, że przez 20 lat funkcjonowania ten branży przemysłu prawodawcy, którzy winni dbać o ochronę środowiska, nie stawiali takich wymagań. Apelujemy do pana ministra o zaostrzenie przepisów regulujących wielkość emisji zanieczyszczeń do powietrza” – czytamy w apelu.
Paweł Galek


