
TARNOBRZEG. Miłośnicy kąpieli w lodowatej wodzie rozpoczęli sezon na Jeziorze Tarnobrzeskim w stylu country.
16 listopada w Jeziorze Tarnobrzeskim odważni miłośnicy mroźnych kąpieli rozpoczęli kolejny sezon morsowania. Na brzegu akwenu, którego temperatura wynosiła 8 stopni powyżej zera stawiło się około 100 osób.
Gdy jedni kupują ciepłe czapki i buty, oni szykują kąpielówki. Dzięki zapaleńcom, którzy ponad dwa lata temu założyli w Tarnobrzegu klub „Bodymors” kąpiele zyskują coraz większą popularność i przyciągają gapiów, którzy podziwiają odważnych, którym nie groźne są lodowate wody Jeziora Tarnobrzeskiego.
W minioną sobotę na brzegu akwenu stawiło się około 100 morsów i foczek, bo tak nazywane są panie, które lubią zimne kąpiele. Przybyli z Tarnobrzega, ale i innych miast, m.in. z z Lublina, Biłgoraja, Jarocina, Stalowej Woli, Mielca, Krosna i Rzeszowa
Jak odbyło się pierwsze w tym sezonie wodowanie morsów?
Przed wejściem do wody organizator hartowania zapewnił uczestnikom kąpieli dobrą rozgrzewkę. Po niej gotowe na wyzwanie morsy wskoczyły do wody. Hartujących się twardzieli i twardzielki dopingowali z brzegu najbliżsi członkowie rodzin, przyjaciele i gapie, którzy specjalnie dla nich przybyli nad opustoszałe o tej porze roku jezioro.
Członkowie tarnobrzeskiego Klubu „Bodymors” zachęcają do hartowania wszystkich, którzy chcą się zahartować przed nadchodzącą zimą i zapewniają, że wbrew pozorom kąpiel w zimnej wodzie nie jest dla człowieka czymś wyjątkowym. Nie są także wymagane jakieś niezwykłe przygotowania przed wejściem do wody ani szczególne predyspozycje organizmu – potrzebne jest tylko takie przygotowanie jak przed każdym wysiłkiem rekreacyjno-sportowym.
Kąpiel w wodzie o temperaturze nie więcej jak 10 stopni trwa oczywiście tylko kilka minut, gdyż dłuższa groziłaby niebezpiecznym wyziębieniem organizmu.
Atrakcją inauguracji sezonu był piknik w stylu country.
mrok
[ngg src=”galleries” ids=”908″ display=”basic_thumbnail”]


