Chcą odsunąć PiS od władzy

– Wierzę, że możemy przewrócić ten „stoliczek” i odsunąć PiS-owski układ od władzy – mówi Tomasz Buczek, działacz Konfederacji z Kolbuszowej Górnej. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. Z analizy ostatnich wyborów do Europarlamentu i Sejmu jednoznacznie wynika, że drugą siłą polityczną w powiecie kolbuszowskim jest Konfederacja.

Czy wynik ten zostanie przekuty na zmiany w lokalnym samorządzie, w którym od trzech dekad rządzą jedni i ci sami ludzie (dziś związani z PiS)? – Wierzę, że możemy przewrócić ten „stoliczek” i odsunąć PiS od władzy – mówi Tomasz Buczek, działacz Konfederacji z Kolbuszowej Górnej.

– W miarę możliwości będziemy profesjonalizować struktury. Najpierw musimy jednak przebrnąć przez gąszcz procedur i pracy biurowej – zapowiada Tomasz Buczek. – Na razie nie starcza na wszystko czasu, żeby poukładać wszystkie sprawy. W odpowiednim czasie zaczniemy działać i w Kolbuszowej. Jest tu doktor Waldemar Zarębski, inni koledzy z Wolności, są ludzie ode mnie z Ruchu Narodowego; oraz nowe osoby, które się zgłaszają.

W ostatnich wyborach parlamentarnych w powiecie Konfederacja osiągnęła drugi wynik po PiS. Wrażenie robi szczególnie liczba głosów w samej Kolbuszowej (najwyższa na Podkarpaciu). – Myślę, że w wyborach samorządowych ten wynik uda nam się znacznie poprawić i w niedługim czasie ten powiat może stać się bastionem Konfederacji – uważa Buczek. – Do tego czasu trzeba podejmować działania, które pobudzą nasze społeczeństwo. Zapraszamy wszystkie osoby, które chcą z nami działać. Nie zamykamy się na nikogo.

pg

Leave a Reply

Your email address will not be published.