
MIELEC, PRZECŁAW. Jest już dużo lepiej, ale do ideału nadal jest daleko.
Minął tydzień odkąd Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Mielcu ogłosił wykrycie bakterii coli w wodociągu Tuszyma. Z dnia na dzień wody pozbawione zostały wszystkie miejscowości gminy Przecław: Błonie, Podole, Kiełków, Zaborcze, Wylów, Przecław i Łączki Brzeskie, Tuszyma, Biały Bór i Rzemień. Dotknęło to również ulice Grabiową i kolejową na mieleckim osiedlu Rzochów, które w wodę zaopatruje sieć Tuszyma.
W Przecławiu od kilku dni trwa czyszczenie sieci wodociągowej i wygląda na to, że jest już lepiej. – Na chwilę obecną woda nadaje się już do picia, ale po przegotowaniu jej przez minimum dwie minuty – informuje Renata Siembab, burmistrz Przecławia. – Dotyczy to już wszystkich miejscowości gminy; także Rzemienia, gdzie sytuacja była najtrudniejsza.
Rzemień chce do Mielca?
Mielecki magistrat wystosował komunikat, w którym zapewnia, że w mieście nie ma żadnego zagrożenia wystąpienia skażonej wody: – Domostw należących do miasta, które zostały dotknięte skażeniem wody jest 9: 7 przy ul. Grabiowej, 2 przy ul. Kolejowej. Wszystkie te nieruchomości są przyłączone do sieci Zakładu Gospodarki Komunalnej w Przecławiu. O problemach ze zdatnością wody do picia mieszkańcy tychże domów zostali powiadomieni przez Straż Miejską zaraz po wystąpieniu problemu – przekonuje urząd.
– Nasze miasto korzysta z innego ujęcia wody i oddzielnej sieci wodociągowej, zatem nie ma możliwości przedostania się skażonej wody do sieci – czytamy w notce magistratu.
– W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest podpięciu ul. Grabiowej i Kolejowej do wodociągów miejskich. Z mojej wiedzy wynika, że tego samego chce też wieś Rzemień. – mówi Mariusz Mazur, przewodniczący Rady Osiedla Rzechów. – Mieszkańcy mają dość takich sytuacji, jak obecna. Bo to nie pierwszy raz, kiedy w kranie jest zatruta woda.
Paweł Galek


