
MIELEC. Co się dzieje za murami Zespołu Szkół im. prof. Groszkowskiego?
Do mieleckiego starostwa wpłynęła skarga na dyrekcję Zespołu Szkół im. prof. Janusza Groszkowskiego, którą potocznie nazywa się „Elektrykiem”. W piśmie tym nauczycielki skarżą się, że są mobbingowane i nie traktowane z należnym szacunkiem. Mówią, że z gabinetu dyrekcji nieraz wychodzą z płaczem. Starostwo zapowiada, że jeżeli informacje te potwierdzą się, to podejmie stanowcze kroki w tej sprawie.
O mobbingu w Zespole Szkół im. prof. Janusza Groszkowskiego dziennikarzom opowiedziały dwie nauczycielki „Elektryka”: Ewa Bożek i Agnieszka Kusak. Obie panie poinformowały, że złożyły skargę w mieleckim starostwie na swoich przełożonych. – Chodzi o niesprawiedliwe traktowanie przez te osoby niektórych pracowników. Działania dyrekcji są nieetyczne i negatywnie nastawione do mojej osoby – żaliła się Ewa Bożek.
„Niedopuszczalne praktyki”
Co na to powiat? – Ostatnie doniesienia medialne są jedynie sygnałem, że problem, jaki narasta w „Elektryku”, zaczyna „wylewać się” już poza mury szkolne – przyznaje Marek Patyk z mieleckiego starostwa. – Docierające do mediów doniesienia o możliwym mobbingu i o nielegalnym nagrywaniu osób przez panią dyrektor traktujemy jako praktyki absolutnie niedopuszczalne. Jeżeli doniesienia o tym potwierdzą się, podjęte zostaną stanowcze kroki.
– Od pewnego czasu w tej sprawie do starostwa napływają z różnym natężeniem pisma. Niektóre z nich są podpisane, zdecydowana większość to jednak anonimy – zaznacza Marek Patyk. – W ciągu ostatnich kilku miesięcy odbyły się w tej placówce trzy kontrole, także przez Podkarpackie Kuratorium Oświaty. Obecnie starostwie rozpatrywana jest jedna ze skarg na działania dyrekcji szkoły. Ustalenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji w tej sprawie zostaną przedłożone radnym powiatowym na jednej z najbliższych sesji rady.
Będzie ankieta dla nauczycieli
Jak zapowiada Andrzej Bryła, wicestarosta mielecki, w najbliższym czasie planowana jest Rada Pedagogiczna w Zespole Szkół, podczas której, jako osoba odpowiedzialna za oświatę ponadpodstawową, będzie chciał szczegółowo omówić bieżącą sytuację w tej placówce. Swoje działania podejmują również nauczycielskie organizacje związkowe.
Aby umożliwić nauczycielom swobodę i anonimowość wypowiedzi, z inicjatywy organu prowadzącego (powiatu) przygotowywana została specjalna ankieta. Funkcjonować będzie ona na zewnętrznym serwerze, całkowicie niezależnym od starostwa. Wypełnić będzie można ją tylko raz z danego komputera. Czy jej wyniki będą miarodajne i czy pozwolą na głębszą analizę relacji personalnych w szkole, zależeć będzie od samych nauczycieli.
Próbowaliśmy się w poniedziałek skontaktować z dyrektor „Elektryka”, Lidią Gereło. Niestety, za każdym razem, albo jej nie było, albo była zajęta.
Paweł Galek



One Response to "Mobbing w mieleckim „Elektryku”?"