
RZESZÓW. 29-latek z pow. tarnobrzeskiego, który został zatrzymany jeszcze w niedzielę, okazał się pasażerem BMW. We wtorek w ręce policjantów wpadł 35-letni kierowca samochodu.
We wtorek wczesnym popołudniem rzeszowscy policjanci zatrzymali 35-letniego mieszkańca pow. tarnobrzeskiego, który – jak wszystko na to wskazuje – doprowadził do dramatycznego wypadku na skrzyżowaniu al. Kopisto i ul. Podwisłocze. Mężczyzna był poszukiwany przez funkcjonariuszy od niedzieli po tym, jak jadąc pod prąd zderzył się z renault i uciekł pieszo z miejsca zdarzenia.
– Do zatrzymania doszło około godz. 13 w Rzeszowie. Trwają pierwsze czynności z jego udziałem, które będą kontynuowane w środę – potwierdził nam we wtorek po południu nadkom. Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji. – Akta sprawy zostały już przekazane do prokuratury z wnioskiem o wszczęcie śledztwa – dodał.
Przypomnijmy. Do wypadku doszło w minioną niedzielę o godz. 4.40 na skrzyżowaniu ulicy Podwisłocze z al. Kopisto. Kierujący BMW, jadąc pod prąd al. Kopisto w kierunku centrum, doprowadził do zderzenia z jadącym prawidłowo 30-letnim kierowcą renault safrane, który skręcał w lewo w ul. Podwisłocze. Mężczyzna oraz jego 29-letna pasażerka zostali ranni i trafili do szpitala. Kobieta doznała bardzo poważnych obrażeń i jest w ciężkim stanie. Po wypadku kierowca i pasażer BMW uciekli pieszo.
Jeden z podróżujących wówczas BMW mężczyzn – 29-letni mieszkaniec pow. tarnobrzeskiego – został zatrzymany przez funkcjonariuszy jeszcze tego samego dnia w miejscu swojego zamieszkania. Policjanci zjawili się w jego domu około godz. 16. W poniedziałek po południu został przesłuchany przez funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. – Na podstawie przesłuchania i zgromadzonego w tej sprawie materiału okazało się, że jest to pasażer tego samochodu i po czynnościach został zwolniony do domu – mówi nadkom. Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji.
Tymczasem poszukiwania kierowcy BMW, który doprowadził do dramatu, wciąż trwały. – Poszukujemy 35-letniego mieszkańca pow. tarnobrzeskiego, co do którego przypuszczamy, że był kierowcą samochodu – mówił nam Adam Szeląg jeszcze we wtorek rano. Kilka godzin później mężczyzna był już w rękach policji. Dzisiejszą noc spędzi w policyjnym areszcie, a jutro zostanie doprowadzony do prokuratury na przesłuchanie.
Katarzyna Szczyrek



2 Responses to "Policjanci zatrzymali sprawcę wypadku na al. Kopisto"