
BOROWA. O degustacji tajemniczego płynu na sesji usłyszała cała Polska.
Sołtysi gminy Borowa tuż przed rozpoczęciem przedostatniej sesji rady rozlali sobie pod stołem do literatek bezbarwny płyn z butelki z zakrętką od wódki. Niektórzy z nich rozcieńczali go z sokiem, inni pili duszkiem. Zdarzenie to „rozsławiło” Borową na całą Polskę. Dla sołtysów to jednak medialna manipulacja. – To działania typowe dla szmatławców i brukowców – oświadczyła Lucyna Mieszkowska, sołtys Glin Małych.
Całą sytuację można obejrzeć na kanale YouTube gminy Borowa, na którym są relacje z sesji rady. Film ten cieszy się sporą popularnością. Dotychczas obejrzano go 7,5 tys. razy, podczas gdy pozostałe materiały wideo osiągają tam wynik średnio 200-300 wyświetleń.
Sołtys Rusek: – Przepraszamy
Degustacja „soku z pigwy” w Borowej zyskała ogólnopolską sławę. Na ostatniej sesji Rady Gminy sołtysi odnieśli się do zaistniałej sytuacji: – Stanowczo wyrażamy swój protest przeciwko nadinterpretacji materiału filmowego w mediach. Wybrane ujęcia wybrano bez zachowania chronologii zdarzeń. Wypowiedzi natomiast wyrwano z kontekstu w celu ośmieszenia całej gminy. Jeśli jednak nasze zachowanie około dwie minuty przed sesją było nieodpowiednie, to przepraszamy – mówił Wiesław Rusek, sołtys wsi Gliny Wielkie.

Odniósł się on również do słów Władysława Błażejewskiego, byłego wójta gminy Borowa, który m.in. na łamach Super Nowości bardzo ostro skomentował degustację „soku z pigwy”. – Bez żadnych dowodów rzuca na nas oskarżenia i sam jawi się jako największy autorytet moralności i prawdy – grzmiał Rusek. – Uważamy, że tymi słowami przekroczył on wszelkie granice pogardy nie tylko dla nas, ale także dla wszystkich mieszkańców gminy. Ta wypowiedź jest dla nas bolesna, nie do zaakceptowania i na pewno zostanie zapamiętana.
„Parszywe świnie, wredne”
Głos zabrała również Lucyna Mieszkowska, sołtys Glin Małych: – To że znaleźliśmy się w ogniu krytyki jeszcze jesteśmy w stanie zrozumieć, ale temu, że razem z nami zaczęto oczerniać i szkalować nie związane ze sprawą osoby, całkowicie się sprzeciwiamy. Z całą stanowczością protestujemy przeciwko medialnym manipulacjom i przedstawieniu faktów w sposób niezgodny z rzeczywistością. Wiele mediów robiło to w pogoni za tanią sensacją w oparciu o zakorzenione w naszym społeczeństwie stereotypy – podkreślała pani sołtys.
– Większość artykułów na ten temat powstała pod z góry założoną, nieprawdziwą tezę, mającą na celu wzbudzić sensację. Są to typowe działania na medialnych szmatławców i brukowców. Doprowadziło to do kaskadowo narastającej fali hejtu. Komentarze w sieci pełne nienawiści zawierające wiele inwektyw i niecenzuralnych słów dotykały nie tylko nas, ale i nasze rodziny. Oto treść jednego z takich internetowych wpisów: „Parszywe świnie, wredne, brzydkie, my was znamy. Nie patrzcie ludziom w oczy, kanalie” – cytowała Mieszkowska.
Radni solidarni z sołtysami
– Jako radni uważamy, że atak na sołtysów był niewspółmierny do zaistniałej sytuacji – puentował Piotr Drozdowski, wiceprzewodniczący rady. – Potępiamy hejt i nagonkę medialną, jakie mają miejsce. Smutne jest to, że oczerniano ludzi, którzy są zasłużeni dla gminy i lata pracują społecznie. Jesteśmy z nimi solidarni. Atak na sołtysów jest tak samo atakiem na radnych i na całą urząd. Nie koncentrujemy się jednak na tym i robimy swoje.
Paweł Galek



15 Responses to "Sołtysi, którzy pili „sok z pigwy”, atakują dziś media"