
SANOK. Z 30-kilogramowego psa została tylko obroża i trochę sierści. Szczątki drugiego kilka godzin leżały przed blokiem na oczach mieszkańców.
Do tych dwóch ataków na psy doszło w przeciągu kilkunastu ostatnich dni. W pierwszym przypadku sytuacja wydarzyła się na jednym z sanockich osiedli. Na szczątki zagryzionego i rozczłonkowanego psa natknął się mieszkaniec jednego z okolicznych bloków. Widok przedstawiał się makabrycznie. Na trawniku przy bloku leżały szczątki psa – głowa była całkowicie oskórowana, uszy i łapy odgryzione. Mieszkańcy uważają, że to sprawka wygłodniałego wilka. – Kilka razy widzieliśmy w pobliżu błąkające się wilki. Nieopodal jest las, być może tam się zadomowiły – mówią i przyznają, że to sąsiedztwo drapieżników coraz bardziej ich niepokoi. – Wilki to dzikie zwierzęta, idzie zima, są głodne. Nie wiadomo, jak się będą zachowywać , mogą być agresywne – dodają.
Kilka dni później wilki zaatakowały ponownie. Z prywatnej posesji porwały psa, zaciągnęły go do lasu i pożarły. Z 30-kilogramowego mieszańca została tylko obroża i trochę sierści, na które natknął się w lesie leśniczy powiadomiony przez właścicieli czworonoga o zaginięciu ich pupila. Podobno wcześniej w tej okolicy widziano już wilki, ale nigdy nie atakowały zwierząt domowych. Zawsze polowały na zwierzyną leśną. – Mieszkamy tu od lat i nigdy nie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją – potwierdzają właściciele zagryzionego psa.
Eksperci podkreślają, że ataków na domowe zwierzęta mogą dokonywać nie wilki, a ich hybrydy, czyli krzyżówki wilków z psami. Ich występowanie na terenie Sanoka i okolic potwierdziła Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Zaobserwowano cztery osobniki będące hybrydami wilka z psem domowym.
Do powstania hybryd dochodzi, kiedy samica w rui nie ma wilczego partnera do rozrodu. Prawdopodobieństwo skrzyżowania rośnie, jeśli wilki żyją blisko ludzkich osiedli, gdzie bytują także wolno wychodzące, zdziczałe psy. Wtedy z reguły dochodzi do krzyżowania się wilków z psami. Zdarza się to jednak rzadko, bo z reguły wilki traktują psy jak konkurencję lub pokarm.
Krzyżówki psa z wilkiem mają charakterystyczny wygląd. Hybrydy są mniejsze od wilków, mają też inne umaszczenie – ich sierść jest z reguły czarna. Inne mają też uczy – są większe i oklapnięte.
Specjaliści zapewniają, że wilki i ich hybrydy nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla człowieka. W przypadku spotkania z wilkiem lub hybrydą należy zachować spokój i w miarę możliwości powoli i spokojnie się wycofać.
Wszystkie przypadki natrafienia na wilki lub hybrydy należy zgłaszać do właściwego urzędu gminy lub miasta.
Martyna Sokołowska




2 Responses to "Atakują i rozszarpują psy. To sprawka wilków?"