
Ministerstwo Zdrowia walczy z nadmiernym wykupywaniem z aptek popularnych leków na przeziębienie w celu odurzania się, a nawet produkcji z nich narkotyków.
Chodzi o ograniczenie podaży przede wszystkim leków z pseudoefedryną, które wkrótce mają być sprzedawane po okazaniu numeru PESEL w określonej ilości na osobę. Dzięki temu zakup trafi do specjalnej bazy, nad którą pieczę będzie sprawował Główny Inspektor Farmaceutyczny. Aptekarz z innej placówki nie będzie mógł więc sprzedać większej ilości pseudoefedryny tej samej osobie (jak jest do tej pory, gdy klient chodził od apteki do apteki). Nie będzie też możliwe dokonywanie setek pojedynczych transakcji w jednej aptece.
Ministerstwo Zdrowia zdało sobie sprawę, że wprowadzone w 2017 roku przepisy, ograniczające ilość wydawanych w aptece jednorazowo leków z pseudoefedryną, dekstrometorfanem i kodeiną, nie rozwiązały problemu ich stosowania w celach odurzania się (wskazywali na to w interpelacjach posłowie jeszcze na początku roku). A eksperci podkreślali, że chodzi o trzy grupy leków stosowanych obecnie w celach pozamedycznych. Pierwsza grupa to leki nasenne i uspokajające, po które sięgają głównie ludzie z głębokimi, wewnętrznymi problemami, często o charakterze depresyjnym. Drugą grupę stanowią leki, które mogą mieć działanie psychodeliczne, zwykle w formie syropu. Wreszcie trzecia grupa to leki zawierające pseudoefedrynę. Są one zażywane m.in. w celu uzyskania silnego pobudzenia, czyli działają tak samo jak amfetamina. Narastającym problemem jest też wykorzystywanie leków dostępnych bez recepty do produkcji narkotyków. Południowa Polska słynie bowiem z tego, że jest magazynem substancji potrzebnych do produkcji metamfetaminy. Działają u nas całe grupy skupujące na masową skalę leki z pseudoefedryną.
Dlatego resort zdrowia zwrócił się do Krajowego Biura Do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii o opracowanie kształtu nowej ustawy. W grę wchodziło np. wprowadzenie tych leków na recepty, istniała jednak obawa, że zbyt mocno utrudniony zostanie do nich dostęp (to popularne leki przeciwko przeziębieniom). Najbardziej prawdopodobny jest format zbliżony do rozwiązań obowiązujących w Czechach, czyli legitymowanie kupujących. Projekt ma trafić na biurko ministra jeszcze w tym roku.
Anna Moraniec



One Response to "Po leki na katar z numerem PESEL"