Wokół ciąży narosło i wciąż narasta sporo mitów, które utrzymują się silnie w obiegowej opinii. Jednym z takich właśnie mitów jest przestroga przed korzystaniem z usług kosmetycznych, która kierowana jest do ciężarnych kobiet. O ile faktycznie istnieje grupa zabiegów, których powinniśmy unikać w ciąży, o tyle tego rodzaju generalizowanie jest krzywdzące nie tylko dla właścicieli gabinetów kosmetycznych, ale także dla matek, które do tej pory ceniły sobie tego rodzaju usługi. Istnieje bowiem duża grupa zabiegów, które potrafią pomóc w walce z dolegliwościami jakie nękają ciężarne. Jakim zabiegom można poddawać się w ciąży, a jakich unikać?
Co wolno?
Ciąża to okres bardzo dynamicznych przemian jakie zachodzą w ciele kobiety. Wiele z tych zmian niesie za sobą również nowe wyzwania i problemy, z którymi musimy się zmierzyć. Wzrost masy ciała daje o sobie znać szczególnie w ostatnim trymestrze. Dodatkowe kilogramy sprawiają niosą za sobą wiele schorzeń, z którymi musimy sobie radzić np. rozstępy, obrzęki i odciski. W bieżącej „walce” z tymi dolegliwościami pomóc nam może właśnie gabinet kosmetyczny.
Duży nacisk kłaść powinniśmy na pielęgnację naszych nóg. To one z każdym miesiącem dźwigać muszą coraz większy ciężar. Pamiętać też musimy, że ciąża to czas kiedy organizm kobiety może wykazywać tendencję do gromadzenia wody. Wszystko to odbija się właśnie na nogach. Obrzękom różnych partii nóg, można przeciwdziałać stosując masaże ujędrniające i poprawiające elastyczność skóry. Masaże tego typu przydadzą się także w walce z rozstępami, które nierzadko pojawiają się szczególnie w okresie kiedy nasz brzuszek dynamicznie się powiększa. Pielęgnacja skóry pomaga utrzymać jej dobrą kondycję nie tylko w czasie ciąży, ale też odgrywa istotną rolę przy tzw. wracaniu do formy już po porodzie. Delikatne peelingi i masaże nie tylko nie są zabronione, ale wręcz wskazane. Kosmetolog pomóc może także na odciski i modzele, które nierzadko dokuczają ciężarnym.
Czego nie wolno?
Kobieta ciężarna dbać powinna o to by do jej ciała nie przenikały substancje, które szkodzić mogą w rozwoju płodu. Zasadę tę stosuje się także w odniesieniu do zabiegów kosmetycznych. Unikać powinno się zatem zarówno wszelkiego rodzaju wypełnień, makijaży permanentnych, jak i głębokich peelingów chemicznych. Niewskazane są też zabiegi drenujące, które mają za zadanie pobudzić organizm do wydalania toksyn. Często toksyny te wydalane są bowiem do krwioobiegu, a pamiętać musimy, że do naszego krwioobiegu podłączony jest przecież rozwijający się maluch.
Nie zaleca się także przegrzewania organizmu. Zabiegi rozgrzewające na co dzień stosowane są by poprawić nasze samopoczucie, jednak poszerzają naczynia krwionośne, a stan taki jest niebezpieczny zarówno dla matki jak i płodu. W skrajnych przypadkach mogą bowiem doprowadzić do utraty przytomności. Gorące kąpiele i masaże rozgrzewające to te zabiegi, których ciężarna powinna unikać. Szerokim łukiem zaleca się także obchodzić zabiegi wykorzystujące fale radiowe i prądy.
Na koniec kilka słów o solarium i kąpieli słonecznej. Tak, to także zabiegi, których ciężarna powinna unikać. Dlaczego? Ciąża to okres kiedy zmagać możemy się ze wzmożoną produkcją estrogenu. W zestawieniu ze wspomnianymi powyżej zabiegami możemy nabawić się przebarwień skóry. Sugeruje się zatem by nie wspierać tego procesu poprzez opalanie.
Źródło: http://benessere.pl/
Artykuł partnera


