
TARNOBRZEG. Na taką ekspozycję Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega czekało od lat.
W siedzibie Muzeum Historycznym Tarnobrzega otwarto nową stałą ekspozycję dotyczącą historii miasta. W trzech odrestaurowanych wnętrzach zgromadzono eksponaty, dokumenty i inne materiały, dzięki którym można poznać dzieje miasta, tarnobrzeskie wydarzenia, które wpisały się w „dużą” historię państwa i narodu oraz codzienne życie tarnobrzeżan.
Zwiedzający Zamek Dzikowski będą teraz mogli zapoznać się nie tylko z historią rodu Tarnowskich, do których przez pokolenia należał obiekt, ich słynną kolekcją dzieł sztuki, ale poznać także dzieje samego Tarnobrzega.
Co ciekawe, dr Tadeusz Zych, który jest autorem nowej ekspozycji, wydobył dla zwiedzających ciekawostki jeszcze sprzed czasów lokacji miasta, które miało miejsce w 1593 roku. Muzealna opowieść o dziejach miasta rozpoczyna się więc od czasów, gdy istniały tu trzy wsie: Miechocin, Dzików i Wielowieś.
– Wystawa poświęcona historii Tarnobrzega podzielona jest na trzy segmenty. Pierwszy pokazuje dzieje miasta, jego symbole i czynniki miastotwórcze, drugi przedstawia te wydarzenia z historii Tarnobrzega, które swoim znaczeniem wpisały się w „dużą” historię państwa i narodu. Trzecia część ukazuje życie codzienne tarnobrzeżan widziane z perspektywy pracy, szkoły, działalności społecznej, kultury i sportu. Specjalny segment wystawy poświęcony jest mieszkającej w mieście przez ponad trzy wieki społeczności żydowskiej – informuje dr Tadeusz Zych, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega.
Prezentowane na wystawie zabytki pochodzą ze zbiorów własnych muzeum oraz prywatnych kolekcji. Powstanie ekspozycji było natomiast możliwe dzięki funduszom z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z programu Wspieranie Działań Muzealnych
– W ciągu dwóch lat udało się nam pozyskać 600 tysięcy złotych, co, jak na naszą placówkę, jest kwotą niemałą. Dzięki nim wystawa jest prawie gotowa, nie jest jeszcze zagospodarowana czwarta sala, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku uda się nam sfinalizować całość. Złożyliśmy bowiem do Ministerstwa Kultury wniosek i mamy nadzieję na pozytywne rozstrzygnięcie – mówi dyrektor.
mrok


