
KRAJ, PODKARPACIE. Ostatnie wydarzenia związane z Iranem znalazły szybkie odzwierciedlenie na rynku ropy naftowej.
Ostatnie gorące wydarzenia na linii Stany Zjednoczone – Iran, w tym zabicie Ghasema Sulejmaniego (Iran), spowodowały wzrost ceny ropy naftowej. Ten z kolei przełożył się na wyższe stawki benzyny i oleju napędowego na polskich stacjach paliw. – Trzeba spodziewać się wzrostu cen kilkunastu groszy na litrze – mówi Grzegorz Maziak, analityk paliw E-petrol.
Napięta sytuacja pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem zaostrza się. W czwartek Międzynarodowy Port Lotniczy w Bagdadzie został zaatakowany. Zginęło 8 osób, wraz z człowiekiem numer jeden w Iranie – Ghasem Sulejmanim. Atak przeprowadziło USA po osobistej decyzji prezydenta Donalda Trumpa. Teraz władze w Teheranie poinformowały, że przygotowują odpowiedź. Póki co niewiele wskazuje na to, aby sytuacja mogła się poprawić.
Ostatnie wydarzenia znalazły szybkie odzwierciedlenie na rynku ropy naftowej. Jeszcze w piątek (3 stycznia) stawki tego surowca poszybowały w górę do ponad 69 dolarów za baryłkę. Zagraniczni analitycy paliw nie wykluczają, że cena ta urośnie do poziomu nawet 80 dolarów za baryłkę. Taka sytuacja wpłynie na wyższe ceny surowca w wielu krajach w tym także Polsce.
Już dziś, m.in. na Podkarpaciu, litr Pb95 kosztuje średnio 4,93-5,04 zł, litr Pb98 5,24-5,35 zł, litr ON 5,14-5,25 zł, a litr LPG 2,37-2,44 zł. W najbliższych dniach ceny te będą rosnąć. – Trzeba spodziewać się wzrostu cen kilkunastu groszy na litrze paliwa – mówi Grzegorz Maziak, analityk rynku paliw E-petrol. – Pesymistyczny scenariusz to zablokowanie przez Iran możliwości transportu statków z ropą naftową przez cieśninę Ormuz. Dziennie przepływa przez nią 20 mln baryłek. Blokada spowodowałaby znacznie mniejszą podaż i w efekcie droższe paliwo. Póki co wydaje się jednak, że Iran oraz cały globalny system będą chciały tego uniknąć – dodaje. Iran ma raczej preferować odwet w „formie partyzanckiej, terrorystycznej”. Mimo to, w najbliższych dniach i tygodniach sporo w tej kwestii może się jeszcze zmienić.
Kamil Lech



5 Responses to "Ceny paliw pójdą w górę"