
RZESZÓW. 13- i 15-latek odpowiedzą za atak na duchownych.
Policjanci ustalili, kto w ubiegłym tygodniu strzelał do księży w czasie wizyty duszpasterskiej i trafił jednego z nich. Okazało się, że dwóch nastolatków urządziło sobie nietypową zabawę. Chłopcy strzelali z mieszkania jednego z nich, z replik broni zasilanymi nabojami CO 2. O dalszych losach młodych ludzi zdecyduje Sąd Rodzinny.
Informacja o tym, że w sobotę, 18 stycznia, w trakcie wizyt duszpasterskich na osiedlu Krakowska-Południe ktoś strzelał do księży i ministrantów obiegła wszystkie media. Ks. Grzegorz Kładowski, proboszcz parafii Świętej Rodziny w Rzeszowie, potwierdził zdarzenie. – Na szczęście nikomu nic się nie stało, a sprawa została zgłoszona na policję – mówił proboszcz.
W ubiegły poniedziałek zawiadomiono policjantów z komisariatu na Baranówce, którzy rozpoczęli ustalania sprawców. – Przyjęliśmy je od księdza, który jest w tej sprawie pokrzywdzonym.. Z naszych materiałów wynika, ze były trzy takie incydenty. Strzelano do trzech księży. Jeden z nich został trafiony. Nie odniósł poważnych obrażeń – mówił w rozmowie z nami podkom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Funkcjonariusze prowadzili czynności w kierunku art 160 kk, tj. narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Informacje o zdarzenia zbierali kryminalni, a policjanci dochodzeniowi prowadzili w sprawie czynności procesowe. – Ustalenia do sprawy, prowadził również dzielnicowy odpowiedzialny za ten rejon. To on ustalił, że za zdarzenie mogą być odpowiedzialni nastolatkowie – poinformował nadkom. Adam Szeląg.
Na podstawie zebranych informacji policjanci potwierdzili, że byli to dwaj nastolatkowie, w wieku 13 i 15 lat. – Chłopcy strzelali z mieszkania jednego z nich. Jak ustalono 15-latek strzelił w kierunku księdza, drugi jak twierdzi, strzelał do pobliskich drzew. Z rozmowy z jednym z nich nie wynika, aby celowali do innych osób. Nastolatkowie strzelali plastikowymi kulkami z repliki pistoletu i rewolweru, w których materiałem miotającym był gaz CO 2. Przedmioty te zabezpieczyli policjanci – relacjonuje oficer prasowy.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy funkcjonariusze przekażą do Sądu Rodzinnego w Rzeszowie, który zdecyduje o dalszych losie nastolatków.
Wioletta Kruk



13 Responses to "Wiadomo, kto strzelał do księży chodzących po kolędzie"