W tym roku może zabraknąć prądu?

Brak deszczu i susze wpływają na zużycie energii elektrycznej. Fot. Archiwum

KRAJ, PODKARPACIE. Blisko pięć lata temu, w związku z upałami i niskim poziomem wód w rzekach, elektrownie musiały ograniczyć produkcję. Wprowadzono 20 stopień zasilania.

Zmiany klimatyczne mają olbrzymi wpływ na gospodarkę w obszarze rolnictwa, budownictwa i energetyki. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej głosów, że trwająca od 2-3 lat susza może spowodować braki w dostawie prądu. Już w 2015 r. z powodu upałów ograniczono m.in. dostawy energii dla przemysłu. Czy dziś również jest się czego obawiać?

W ostatnich latach w Polsce mamy do czynienia z bardziej lub mniej intensywną suszą, spowodowaną wysokimi temperaturami i niezwykle niskimi opadami deszczu. Efekt? Szybki wzrost cen żywności, a z drugiej strony – rozkwit przemysłu budowlanego. Susza ma także wpływ na sektor energetyki. Elektrownie węglowe, w Polsce, muszą mieć sporą ilość wody do chłodzenia. Czerpią ją z rzek, a jak wiadomo, bez opadów deszczu poziom wód w nich jest coraz mniejszy. – Z powodu zmian klimatycznych rośnie ryzyko tak zwanego blackoutu, czyli braku dostaw energii elektrycznej – mówi dla TVN24 BiS, ekonomista ING Karol Pogorzelski.

Przypomnijmy, w 2015 r. wysokie temperatury spowodowały m.in. ograniczenia w dostawach prądu dla przemysłu, ale nie tylko. Upał dał się we znaki m.in. centrom handlowym, które musiały np. wyłączać schody ruchome, a także biurowcom, które ograniczały czas funkcjonowania klimatyzacji. Mieszkańcy otrzymywali prośby o niekorzystnie w godzinach najbardziej słonecznych ze sprzętów elektronicznych takich pralki, telewizory czy zmywarki. Na wakacjach ubiegłego roku, dwa razy padł rekord zapotrzebowania na energię elektryczną. Jak informowały wówczas Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), 11 czerwca w porannym szczycie Polacy zużyli ponad 23,7 MW energii, natomiast 26 czerwca 24,1 MW.

– Póki co nie przewidujemy, aby w najbliższym czasie mogły wystąpić problemy z brakiem energii, szczególnie że w gospodarce energetycznej rozwija się fotowoltaika, dzięki której jest mniejszy pobór prądu – uspokaja dziś Beata Jarosz-Dziekanowska, rzecznik prasowy PSE. – Naturalnie jeżeli upały będą się długo utrzymywać to kilka elektrowni w Polsce, które chłodzą się wodą, mogą mieć problemy (…) pamiętajmy także, że sytuacji katastrofalnej nie da się jednak całkowicie przewidzieć – dodaje. Prawdziwy sprawdzian przyjdzie dopiero latem.

Kamil Lech

3 Responses to "W tym roku może zabraknąć prądu?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.