Strefy wolne od telefonów komórkowych w szkołach?

Młodzież nie rozmawia z kolegami, bo przerwę spędza na przeglądania Internetu.

KRAJ. Przeciętny rodzic ocenia, że jego dziecko spędza w sieci ok. 2,5 godz. dziennie, sami zainteresowani deklarują 4 godz. 

Ministerstwo Cyfryzacji zainaugurowało pracę Grupy Roboczej ds. Bezpieczeństwa Dzieci i Młodzieży w Internecie. Wśród omawianych zagrożeń znalazło się uzależnienie od telefonów z dostępem do sieci. Pojawiły się głosy, by uczynić szkoły strefą wolną od komórek. W większości szkół zakaz używania telefonów już obowiązuje. Czy powinien pojawić się wszędzie?

„Dziennika Gazeta Prawna” wskazuje, że pomysł ten cieszy się zainteresowaniem nauczycieli. Z przeprowadzonej wśród nauczycieli i dyrektorów ankiety wynika, że 66 proc. przyznało, że w ich szkołach istnieje już całkowity zakaz używania komórek. 27 proc. – że zakazu nie ma, ale… najprawdopodobniej wkrótce się pojawi. Bo zdecydowana większość nauczycieli i dyrektorów jest za jego wprowadzeniem. A 88,5 proc. – za ograniczeniami w korzystaniu z telefonów.

Obecne przepisy pozostawiają placówkom swobodę jeśli chodzi o warunki korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych. Jakie rozwiązania przyjmują szkoły? – U nas określa to regulamin szkoły. Uczniowie mogą mieć telefon komórkowy, ale korzystają z niego tylko na przerwach i w wyznaczonej strefie – mówi Małgorzata Drozd-Ulijasz, dyrektor Szkole Podstawowej nr 1.

Niektórzy stosują inne ograniczenia. – W naszej szkole od godz. 8 do 14 uczniowie powinni mieć komórkę wyłączoną i schowaną w plecaku. Przed godz. 8 i po 14 mogą z niej korzystać – informuje Murjas Albert, dyrektor szkoły nr 10. – Zmiana została podyktowana prośbami rodziców, którzy chcieli ograniczenia. Wydaje nam się, że dawniej była pełna swoboda i dzieci mogły właściwie przez cały czas korzystać z telefonu, ale chcieliśmy, żeby spędzały czas ze sobą, a nie z telefonem, stąd taki pomysł. Co do ewentualnych efektów, będziemy mogli się do nich odnieść pod koniec roku szkolnego – zaznacza.

Te mogą być jednak spore. Z raportu NASK Państwowego Instytutu Badawczego wynika bowiem, że przeciętny rodzic nastolatka ocenia, że jego dziecko spędza w sieci ok. 2,5 godz. na dobę, sami zainteresowani deklarują 4 godz. dziennie. Warto dodać, że większość korzystających z Internetu nie jest w stanie dokładnie oszacować, ile czasu naprawdę spędza w sieci.

Treści na jakie dzieci i młodzież mogą natknąć się w sieci nie zawsze są bezpieczne. Badania przeprowadzone przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę pokazują, że ponad połowa  młodych ludzi miała kontakt z niebezpiecznymi treściami w Internecie. Niemal co trzeci (31,8 proc.) widział w sieci rzeczywiste sceny okrucieństwa i przemocy, zaś co czwarty – treści dotyczące sposobów samookaleczania (26,1 proc.), materiały pornograficzne (25,2 proc.) lub zachęcające do obrażania innych czy dyskryminujące (23,9 proc.). Nieco mniej osób napotkało na treści propagujące zaburzenia odżywania (19 proc.) lub opisujące sposoby popełniania samobójstwa (15,8 proc.). Najrzadziej młodzi ludzie spotykali się z zachętami do używania narkotyków (8 proc.).

Wioletta Kruk

3 Responses to "Strefy wolne od telefonów komórkowych w szkołach?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.