Wiadukt nad ul. Hoffmanowej konieczny

Taką wizję wiaduktu przy ul. Hoffmanowej miał w 2018 r. Wojciech Buczak, kandydat na prezydenta Rzeszowa. Fot. Komitet Wyborczy PiS

RZESZÓW. Już teraz trzeba myśleć o nowych rozwiązaniach komunikacyjnych, bo za dwa lata będzie za późno.

Czy w rejonie ulic: Wyspiańskiego, Pułaskiego i Hoffmanowej wybudowany zostanie nad torami kolejowymi nowy wiadukt? Dzięki temu rozwiązaniu nie tworzyłyby się korki na ulicach Wyspiańskiego, Langiewicza i na wiadukcie Śląskim. Niestety, władze miasta dotąd nie zdecydowały się na taką inwestycję. Czy polityków stać na wspólne działania w tej sprawie ponad podziałami? Rzecznik prezydenta twierdzi, że niemożliwa jest budowa wiaduktu przy ul. Hofmanowej.  

Porozumienie Spółdzielni Mieszkaniowych w Rzeszowie zaapelowało do marszałka Władysława Ortyla o pomoc w budowie nowego wiaduktu nad torami. Miałby on powstać u zbiegu ulic: Wyspiańskiego, Pułaskiego i Hoffmanowej. Jeszcze podczas samorządowej kampanii wyborczej w 2018 r. Wojciech Buczak, kandydat PiS na prezydenta Rzeszowa, proponował takie rozwiązanie. 

Sytuacja pogorszy się za dwa lata, gdy powstanie Podmiejska Kolej Aglomeracyjna i co 30 minut w godzinach szczytu będą przejeżdżać aglomeracyjne pociągi przez przejazd kolejowy przy ul. Langiewicza. Wówczas z powodu zamykanych rogatek kolejowych przy tej ulicy korki aut jeszcze byłyby dłuższe niż teraz. Dlatego już teraz trzeba podjąć decyzję o budowie wiaduktu przy ul. Hoffmanowej. Nowy obiekt odciążyłby centrum miasta, dlatego niezależnie od poglądów politycznych, wszyscy radni oraz posłowie z naszego regionu powinni wspólnie podjąć decyzję o konieczności budowy tego wiaduktu. 

Obecnie z powodu braku wiaduktu przy ul. Hoffmanowej codziennie kierowcy napotykają korki w godzinach szczytu komunikacyjnego. Dotyczy to samochodów, które jadą do centrum miasta z osiedli Przybyszówka, Kotuli, Krakowska Południe i Staroniwa. Jadąc tamtędy są zmuszeni przejechać przez tory kolejowe. Tam często zamykany jest szlaban, bo przejeżdżają szynobusy. Z tego powodu korki sięgają aż do stadionu Resovii. 

Niestety, choć budowa wiaduktu jest konieczna, to przeprowadzenie takiej inwestycji nie jest pewne. Tak przynajmniej to wygląda od strony władz miasta.

– Wariant budowy wiaduktu przy ul. Hoffmanowej jest niemożliwy do zrealizowania – poinformował nas Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – Teren w tym rejonie należy do wojska i wojsko go nie przekaże na taką inwestycję. Prezydent rozmawiał w tej sprawie, ale ze strony władz wojskowych nie ma na to zgody.  

Mariusz Andres

14 Responses to "Wiadukt nad ul. Hoffmanowej konieczny"

Leave a Reply

Your email address will not be published.