
KOLBUSZOWA. Nie wykluczają zorganizowania referendum dotyczącego odwołanie dyrektora szpitala, a także Rady i Zarządu Powiatu ze starostą na czele.
Rośnie opór społeczny przeciwko przygotowywanej od pewnego czasu likwidacji oddziału dziecięcego w Szpitalu Powiatowym. Mieszkańcy są zdeterminowani. Mówią, że użyją wszelkich możliwych narzędzi, by uratować kolbuszowską pediatrię. Nie wykluczają zorganizowania referendum dotyczącego odwołania dyrektora szpitala, Zbigniewa Strzelczyka, oraz Rady Powiatu na czele ze starostą Józefem Kardysiem.
Likwidacja pediatrii wydaje się być już przesądzona. Pozytywną opinię w tej sprawie wydała Rada Społeczna Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej. Na 8 osób głosujących, 7, w tym starosta Józef Kardyś, było za takim rozwiązaniem. Ostateczny wyrok na najbliższej sesji ma wydać Rada Powiatu, choć wielu mówi, że to tylko formalność.
Ortopedia w miejscu pediatrii?
Tymczasem oddział dziecięcy już od kilku tygodni nie przyjmuje pacjentów. Jak się okazało, wszyscy pediatrzy, włącznie z ordynatorem, złożyli wypowiedzenia z pracy.
– Nie możemy sobie pozwolić na kontynuowanie funkcjonowania tego oddziału skoro nie ma kto na nim pracować. Same pielęgniarki, niestety, nie wystarczą. Dlatego uważam, ze należały jak najszybciej w miejsce pediatrii wprowadzić ortopedię, która uzupełni pracę pozostałych oddziałów zabiegowych i wykorzysta blok operacyjny. Każdy dzień zwlekania z tą decyzją to dla nas konkretne koszty – oświadczył Zbigniew Strzelczyk, dyrektor szpitala.
Z takim scenariuszem nie chcą pogodzić się mieszkańcy. – Jest to kolejna likwidacja oddziału w naszym szpitalu po ginekologii, porodówce i neonatologii – wylicza Tomasz Buczek. – Nie ma na to zgody. Zapowiadamy więc działania mające na celu wywarcie presji na decydentach, żeby zmienili decyzje w tej sprawie. Użyjemy wszelkich możliwych narzędzi włącznie z referendum dotyczącego odwołania starosty i Rady Powiatu. Mamy też poważne zastrzeżenia do polityki, jaką prowadzi dyrektor szpitala i wnioskujemy o jego dymisję.
„Szpital to nie prywatny folwark”
– Nie przekonują nas przedstawione powody likwidacji pediatrii, czyli brak lekarzy i wyniki finansowe tego oddziału – dopowiada Dorota Koczur. – Świadczy to jedynie o braku troski o małych pacjentów, naszych dzieci. Dyrektor szpitala nic nie robi; jedynie stwarza pozory, że chce utrzymać oddział, że nie może znaleźć lekarzy. Rozwiązaniem mają być dyżury świąteczne i nocne pediatrów na SOR. Nie wyrażamy zgody na takie rozwiązanie, stanowi to zagrożenie dla życia dzieci, które często wymagają natychmiastowej pomocy.
W podobnym tonie wypowiada się Joanna Szalony: – Poirytowała mnie wypowiedź dyrektora szpitala, który stwierdził, że 80 proc. pacjentów na pediatrii nie powinno się tam znaleźć. Co mam zrobić z dzieckiem z gorączką 40 stopni, bo tak było w przypadku mojego syna, gdzie pojechać, kiedy dostanie duszności? Szpital to nie prywatny folwark pana Strzelczyka. Dlaczego nie pyta o zdanie mieszkańców? I niech nie mówi, że lekarze nie chcą tu pracować. Bo to nieprawda. Mimo jego działań, my o pediatrię będziemy walczyć dalej.
Paweł Galek



10 Responses to "Mieszkańcy zapowiadają walkę o pediatrię"