Ratusz: – Marszałek utrudnia budowę spalarni

Obok już istniejącej spalarni PGE Energia Ciepła przy ul. Ciepłowniczej, miasto chce wybudować własną spalarnię. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. To minister klimatu, a nie Urząd Marszałkowski podejmie decyzję o realizacji miejskiej instalacji przetwarzania odpadów.

Władze miasta Rzeszowa twierdzą, że Urząd Marszałkowski utrudnia planowaną przez ratusz budowę miejskiej spalarni. Urzędnicy marszałka informują, że prezydent nie złożył na czas wniosku na realizację takiej inwestycji. Przedstawiciele władz miasta zaś uważają, że wywiązali się ze swojego obowiązku i zgłoszenie powinno być rozpatrzone. Czy miasto dostanie pozwolenie na budowę samorządowej instalacji przetwarzania odpadów?

Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, postanowił uniezależnić się od Polskiej Grupy Energetycznej Energia Ciepła, która jest właścicielem spalarni przy ul. Ciepłowniczej. Miasto chce wybudować kosztem 300 mln zł własną instalację przetwarzania odpadów. Dlatego też w minionym miesiącu zgłoszono taką potrzebę do Urzędu Marszałkowskiego. Ku zdumieniu władz Rzeszowa, Andrzej Kulig, dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego, stwierdził, że złożony przez miasto wniosek jest bezprzedmiotowy. Urzędnicy argumentują to tym, że prezydent zgłosił jedynie zapotrzebowanie na wpisanie tej inwestycji do Wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami. Nie zrobił tego – informują – o wpis do planu inwestycyjnego można było zrobić do 31 stycznia.

Jak wyjaśnia dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska, z tego powodu budowa miejskiej spalarni może się przesunąć o dwa lata. Dyrektor Kulig bierze pod uwagę, że miasto może złożyć jeszcze taki wniosek z opóźnieniem. Wówczas Urząd Marszałkowski prześle go ministerstwu klimatu, ale znajdzie się w nim odpowiednia adnotacja.  

– 21 stycznia złożyliśmy wniosek do Urzędu Marszałkowskiego o wpisanie miejskiej spalarni odpadów do Wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – To nieprawda, jak mówią urzędnicy marszałka, że są jakieś terminy na zgłoszenie takiej sprawy i że z tego się nie wywiązaliśmy. To utrudnianie władzom miasta budowy spalarni. Wniosek o realizację takiej inwestycji zgłosiły też  władze samorządowe Krosna, Stalowej Woli, Dębicy i prywatnej firmy z Tarnobrzega. Naszym zdaniem jest szansa na budowę spalarni w Rzeszowie i mimo takiego podejścia Urzędu Marszałkowskiego nasz wniosek powinien być rozpatrzony.

Jednak marszałek województwa podkarpackiego może jedynie wyrazić opinię na temat możliwości budowy miejskiej spalarni w Rzeszowie. To nie on podejmie decyzję o jej powstaniu. Zgodę na to może wydać jedynie minister klimatu, a Urząd Marszałkowski prześle do tego resortu wniosek miasta. Rzecznik prezydenta Rzeszowa podkreśla, że budowa nowej instalacji przetwarzania odpadów jest konieczna. PGE Energia Ciepła narzuca wysokie stawki (obecnie 721 zł za tonę), a to przełożyło się na podwyżki dla mieszkańców. Od 1 marca zapłacą więcej za odbiór śmieci – 32 zł miesięcznie od osoby zamieszkującej w domu jednorodzinnym i 27 zł od mieszkańca bloku. Ratusz nie ma pewności, czy w przyszłym roku w ogóle spalarnia zarządzana przez PGE Energia przyjmie wszystkie odpady z miasta.   

Mariusz Andres

23 Responses to "Ratusz: – Marszałek utrudnia budowę spalarni"

Leave a Reply

Your email address will not be published.