Rzadko oglądam „Wiadomości TVP”, bo trudno się je ogląda, mając w głowie inne dane i informacje, ale to, co zobaczyłam podczas prezentowania wydatków publicznych na ochronę zdrowia jako proc. PKB, przykuło moją uwagę, ba, zrobiło na mnie wrażenie.
Może dlatego, że nakłady pokazano jako infografikę, rozrysowaną jako słupki, niebieskie i zielone. Niebieskie przedstawiały lata od 2008 do 2016, zielone (symbol nadziei, która wiadomo czyją jest matką) lata 2017 do 2025. Co w niej było najciekawszego? Wysokość słupków, z których najbardziej rzucał się w oczy najniższy, po stronie niebieskich, opisany jako rok 2012, i najwyższy, po stronie zielonych, 8 razy wyższy od tego najmniejszego. Całość spinała zaś magiczna liczba 109 mld zł, jako nakłady na zdrowie w 2020 roku, o czym byliśmy, jako społeczeństwo, informowani już niejednokrotnie. Analizując infografikę ma się jednak nieodparte wrażenie, że słupek z 2020 roku jest aż o połowę mniejszy niż ten z 2025. Czy to oznacza, że za pięć lat podwójnie wzrosną nakłady na zdrowie? Czy chodzi o kolejny „cud nad Wisłą”, czy zwykłą manipulację? Jeśli bez 2 mld zł telewizja robi takie produkcje, to co dopiero pokaże, gdy pieniądze z budżetu państwa popłyną do niej szerokim strumieniem (jeszcze szerszym niż do tej pory)?
Nie wiem, czy już bać się, czy śmiać się. Jak to mogłoby się ziścić, skoro nic nie wiadomo o wielomiliardowych nakładach (rzędu kilkudziesięciu miliardów, nie jeden czy dwa)? Widać jednak, że dla publicznej telewizji nie ma rzeczy niemożliwych. Przecież „głupi lud wszystko kupi”.
Redaktor Anna Moraniec



2 Responses to "Cuda, cuda się zdarzają…"