
KRAJ, PODKARPACIE. Kontrolerzy Poczty Polskiej zapukają do naszych drzwi. Sprawdzą, czy korzystamy z niezarejestrowanych odbiorników telewizyjnych i radiowych.
Z informacji, do których dotarł Super Express, wynika, że w 2019 r. w Polsce było 6,9 mln zarejestrowanych abonentów. Ale spośród tych, którzy nie są zwolnieni z opłaty, tylko 1,4 mln zapłaciło abonament radiowo-telewizyjny na czas. Dlatego w Polsce przeprowadzane są kontrole. W ubiegłym roku w ich wyniku ukarano blisko 10 tys. osób, co przyniosło wpływy na poziomie 6,5 mln zł.
– Od wielu lat odbywają się systematyczne kontrole obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych – mówi Justyna Siwek, rzecznik prasowy Poczty Polskiej. – Kontrole zgodnie z ustalonym planem realizują wyznaczeni pracownicy Poczty Polskiej, na podstawie wydanych upoważnień do ich przeprowadzania. Zadania tego nie realizują listonosze – tłumaczy. – W ramach realizacji zadań kontrolerzy przed rozpoczęciem kontroli zgłaszają cel wizyty oraz okazują aktualne (obowiązujące w danym roku) upoważnienia do przeprowadzania kontroli, a na życzenie kontrolowanego są zobowiązani do okazania dowodu osobistego – dodaje. – W przypadku braku rejestracji odbiorników rtv podczas przeprowadzanej kontroli jest sporządzany protokół, który stanowi dokument w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. Po jego zakończeniu, w przypadku stwierdzenia używania niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego lub telewizyjnego, Poczta Polska wydaje decyzję administracyjną. W wydanej decyzji nakazuje rejestrację odbiornika oraz ustała opłatę za używanie niezarejestrowanego odbiornika stanowiącą trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej.
O to, czy kontrolera trzeba wpuścić do mieszkania, zapytaliśmy prawnika, dr Joannę Paśkiewicz. – W ustawie o opłatach abonamentowych z 2005 r. nie ma przepisów, które dawałyby kontrolerom Poczty Polskiej podstawę do przymusowego wejścia do lokalu czy mieszkania – przekonuje Paśkiewicz. – Przymusowe wejście jest możliwe tylko z nakazem sądowym lub postanowieniem wydanym przez prokuratora. Kontrolera z poczty do mieszkania wpuszczać więc nie musimy. Nie mamy takiego obowiązku, ponieważ kontroler nie ma odpowiednich uprawnień. Co więcej, kontroler może to niewpuszczenie odnotować, ale nie może nas obciążyć z jego powodu karą. – kończy.
Przypomnijmy, że wysokość miesięcznych opłat abonamentowych w 2020 r. wynosi odpowiednio: 7 zł za odbiornik radiofoniczny oraz 22,70 zł za odbiornik telewizyjny lub telewizyjny i radiofoniczny. Oznacza to, że roczne użytkowanie radiów kosztuje 84 zł, a telewizorów lub telewizorów i radiów 272,40 zł. Co ważne, unikanie płacenia abonamentu skutkować będzie wezwaniem do zapłaty 30-krotności miesięcznego abonamentu, czyli 681 zł.
Zwolnieni z opłat abonamentowych są m.in. osoby, które ukończyły 75. lat, kombatanci, inwalidzi wojenni i wojskowi.
***
Właściciel domu czy mieszkania nie jest zobowiązany prawnie do wpuszczania pracowników poczty w celu kontroli, która może być przeprowadzana tylko za zgodą właściciela. Taka nagminna praktyka kontrolerska pracowników poczty narusza art. 50 w związku z art. 47 Konstytucji. Art. 50 ustawy zasadniczej zapewnia nienaruszalność mieszkania, a art. 47 Konstytucji mówi o prawie każdego do ochrony prawnej życia do prywatności. Przeszukanie mieszkania może nastąpić na podstawie decyzji sądu lub prokuratora. Należy uwzględniać art. 219 kodeksu postępowania karnego, który reguluje metody i sposoby przeprowadzania przeszukani.



5 Responses to "Nie płacisz abonamentu? Kontrolera nie musisz wpuszczać"