Wpadł boss grupy, która usiłowała przemycić duże ilości haszyszu

Narkotyki ukryte były w specjalnie przygotowanych skrytkach w progach samochodów marki BMW: X5 oraz X6, którymi podróżowali skazani obywatele Ukrainy. Fot. Prokuratura

RZESZÓW, PODKARPACIE. Udaremnionej próby przemytu narkotyków na tak ogromną skalę nie było w Korczowej od lat.

20 lat więzienia i ponad milion zł grzywny grozi 48-letniemu Ukraińcowi Sergiyowi G., szefowi zorganizowanej grupy przestępczej, która na początku ubiegłego roku próbowała przewieźć z Polski na Ukrainę niemal ćwierć tony haszyszu o wartości rynkowej blisko 12,5 mln zł. Mężczyzna, który był poszukiwany na podstawie czerwonej noty Interpolu, Europejskiego Nakazu Aresztowania oraz listu gończego, wpadł w Hiszpanii i aktualnie przebywa już w Zakładzie Karnym w Rzeszowie.

Do zatrzymania poszukiwanego od marca 2017 r. 48-latka doszło 22 stycznia na lotnisku w Barcelonie. – Nie był zbytnio zaskoczony, chyba spodziewał się, że prędzej czy później do tego dojdzie – przyznają śledczy. Gdy władze hiszpańskie wyraziły zgodę na przekazanie go stronie polskiej, w walentynki, 14 lutego, został ekstradowany do kraju i osadzony w Zakładzie Karnym w Rzeszowie. – Podejrzanemu zostały przedstawione dwa zarzuty: kierowania na terenie Unii Europejskiej, Ukrainy i Rosji zorganizowaną grupą przestępczą dokonującą przemytu znacznej ilości narkotyków oraz usiłowania przemytu znacznej ilości środka odurzającego w postaci żywicy konopi o łącznej wadze 237 kilogramów – mówi prok. dr Rafał Teluk, naczelnik Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie. – Prokurator skierował wniosek o przedłużenie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Zarzucane czyny zagrożone są karą łączną do 20 lat pozbawienia wolności oraz grzywną w wysokości ponad miliona złotych – dodaje.

Cenny ładunek wywąchał owczarek Chiro

Do udaremnionej gigantycznej próby przemytu doszło 18 lutego 2017 r. w Korczowej. Trzej kurierzy – obywatele Ukrainy (dwóch mężczyzn i kobieta) próbowali przewieźć narkotyki przez granicę w specjalnie skonstruowanych skrytkach w progach samochodów BMW X6 i BMW X5 na ukraińskich tablicach rejestracyjnych. Towar transportowany był z Hiszpanii do Rosji. Samochody, którymi podróżowali zostały wytypowane do szczegółowej kontroli. Wpadli, bo narkotyki wywąchał 2-letni owczarek Chiro, który został wyszkolony do tropienia zakazanych substancji. Okazało się, że faktycznie w samochodach znajduje się niemal 250 kilogramów haszyszu! Zatrzymani wówczas Ukraińcy zostali już prawomocnie skazani za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i usiłowanie przemytu. 40-letni Viktor K. na 8 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 100 tys. zł, 47-letni Yevgen S. na 7 lat i również 100 tys. zł. grzywny, a 34-letnia Olha P. na 3,5 roku więzienia oraz 50 tys. zł. grzywny. Wkrótce wyrok usłyszy też Sergiy G., który był mózgiem zakończonej fiaskiem operacji.

Katarzyna Szczyrek

2 Responses to "Wpadł boss grupy, która usiłowała przemycić duże ilości haszyszu"

Leave a Reply

Your email address will not be published.