
KOLBUSZOWA. Mieszkańcy skarżą się na hałdy gruzu i ziemi, które znajdują się na gminnej działce obok powstającego właśnie Parku Niepodległości. Plac ten stał się miejscem zabawy dzieci. Problem w tym, że z hałd wystają pręty i inne elementy budowlane. Jest niebezpiecznie.
– Ten gruz pochodzi z przebudowy kanalizacji w rejonie ulicy Partyzantów – wyjaśnia burmistrz Jan Zuba. – Mamy bardzo mokre miesiące i nie da się tam wjechać ciężkim sprzętem, żeby to skruszyć. Czekamy aż pozwolą na to warunki. Ziemia, która została tam zgromadzona, będzie rozplantowana, bo mamy tam potrzeby w zakresie niwelacji terenu w tej części Kolbuszowej. W kwietniu i maju na pewno wykonamy te prace i przystąpimy do budowy tam ulic, żeby można było przystąpić do sprzedaży kolejnych działek.
– To nie pierwsza taka sytuacja – dodaje. – Od lat gruz pochodzący z realizowanych inwestycji drogowych czy kanalizacyjnych jest kruszony i składowany w różnych miejscach. Potem jest to wykorzystywane. Nie marnujemy niczego, co może być zagospodarowane.
pg


