
KROSNO. Szpital wyposażony jest w wannę do rodzenia, ale rodzić w niej nie można. Powód? Brak przeszkolonego personelu.
Kiedy w 2017 roku do użytku oddawano wyremontowany i zmodernizowany trakt porodowy, oddział noworodkowy oraz patologii ciąży w Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim w Krośnie, mówiono o skoku cywilizacyjnym, wysokim standardzie udzielania świadczeń i nowych rozwiązaniach np. możliwości porodów w wodzie. Jak dziś wygląda poród w Krośnie? Warunki są oczywiście o niebo lepsze, ale porodów w wannie jak nie było, tak nie ma – komentują mamy na facebookowym profilu.
„Dlaczego w Krośnie nie można korzystać z wanny do rodzenia? – pytamy w szpitalu. – Z wanny porodowej może korzystać każda kobieta, która wyrazi taką wolę. Jest ona wykorzystywana do łagodzenia bólu porodowego. Szpitalowi zależy na dalszym rozwoju w zakresie położnictwa w tym kierunku, dlatego monitoruje ofertę szkoleniową, aby rozwijać kompetencje zawodowe kadry położniczej. W pierwszym okresie porodu każda pacjentka może skorzystać z imersji wodnej w celu uśmierzenia bólu (wedle życzenia, ustalonego planu porodu, a także kwalifikacji m.in. zachowany pęcherz płodowy, fizjologiczny przebieg porodu). Panie korzystają z wanny, ponieważ woda nie tylko poprawia samopoczucie rodzących, ale także rozluźnia mięśnie, a tym samym redukuje ból. Pierwszy etap celowości wykorzystywania wanny, czyli uśmierzanie bólu u rodzących jest na bieżąco realizowany w szpitalu. Pozwala on na rozpoznanie zainteresowania tego typu porodem wśród rodzących. Drugim etapem będzie umożliwienie porodów w wodzie. Placówka oczekuje na kurs w zakresie porodów w wodzie. W przypadku, gdy pojawi się szkolenie dotyczące porodów w wodzie – kadra położnicza zostanie na niego skierowana. Istotnym jest również brak przeszkolonych specjalistów na rynku pracy, którzy by mogli podjąć się tego typu porodów. Problem dotyczy również okolicznych szpitali” – czytamy w mailu.
A jak jest w Rzeszowie?
Porody w wodzie od kilkunastu lat oferuje Szpital Miejski w Rzeszowie. Jak często kobiety chcą rodzić w wannie? – Sporadycznie, mogę powiedzieć, że w ogóle nie są zainteresowane. Tylko na początku ciężarne dopytywały o tego rodzaju poród, teraz nie, mimo że oferta porodu w wodzie wisi na naszej stronie internetowej i przekazywana jest w naszej szkole rodzenia. Zapewnia też, że mają przeszkolony w tym względzie personel. – Istnieje nawet możliwość obejrzenia całego traktu porodowego – mówi dr n. med. Bogdan Ostrowski, kierownik oddziału ginekologiczno-położniczego w Szpitalu Miejskim. Lekarz przyznaje, że kobiety częściej niż o poród w wodzie dopytują o możliwość znieczulenia zewnątrzoponowego. Dodaje również, że taki poród ma dużo zalet i dla matki, i dla dziecka. U kobiety zmniejsza ból i stres, a dziecku redukuje szok, bo po trudach przedostania się przez kanał rodny trafia do środowiska wodnego, w jakim dotychczas przebywał. Oczywiście nie jest dedykowany dla wszystkich. Przeciwwskazań jest też dosyć dużo, np. kobieta nie może mieć infekcji, także każda nieprawidłowość we wczesnych i późnych fazach ciąży, jak zaburzenia tętna maluszka, złe ułożenie płodu czy problemy kardiologiczne matki, są przeciwwskazaniami. Na decyzję lekarza negatywnie wpływa też duża waga dziecka oraz jego wady wrodzone. Przeciwwskazaniem jest też ciąża mnoga.
Anna Moraniec


