
KRAJ, PODKARPACIE. Studenci oraz doktoranci nie utracą swoich przywilejów z powodu ograniczeń związanych z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.
Uczelnie w całym kraju zostały zamknięte, nim duża część studentów i doktorantów zdążyła przedłużyć ważność swoich legitymacji. Naprzeciw ich potrzebom wychodzi jednak ministerstwo nauki. Ogłasza ono możliwość zachowania ważności dokumentów bez osobistego stawiania się w sekretariatach uczelni.
Przypomnijmy, że ze względu na pandemię koronawirusa zamknięte zostały szkoły oraz uczelnie. Studenci i doktoranci, którzy nie zdążyli wydłużyć ważności swoich dokumentów, w sekretariatach już tego nie zrobią. I nie muszą. Ponieważ ważność legitymacji, zarówno doktoranckich, jak i studenckich, zostanie przedłużona automatycznie. Bez konieczności wychodzenia z domu.
„Premier Jarosław Gowin podpisał rozporządzenie, dzięki któremu ważność legitymacji studenckich i doktoranckich zostanie, na mocy rozporządzenia, automatycznie wydłużona do 31 maja, bez konieczności osobistego stawiania się w sekretariacie” – czytamy w komunikacie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
– Tak, wszystkie dokumenty zostaną przedłużone przed końcem marca i zachowają ważność przynajmniej do 31 maja – informuje Maciej Ulita, rzecznik prasowy Uniwersytetu Rzeszowskiego – Rzeczywiście tylko część studentów zdążyła przedłużyć ważność legitymacji przed zamknięciem uczelni. Niemniej nie muszą się oni martwić o to, że pozbawieni zostaną swoich przywilejów. Uczelnia komunikuje się ze wszystkimi instytucjami, takimi jak Zarząd Transportu Miejskiego, które uwzględniają zniżki dla studentów i doktorantów. Otrzymają one zaktualizowane dane.
Marcin Czarnik


