Pacjentka „zero” w Tarnobrzegu to starsza kobieta

Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Pierwsza zarażona korona wirusem z powiatu tarnobrzeskiego to starsza kobieta, która trafiła do szpitala z ciężkim zapaleniem płuc. Pacjentka była hospitalizowana na oddziale wewnętrznym.

Informacja o potwierdzeniu pierwszego przypadku koronawirusa u pacjentki z powiatu tarnobrzeskiego została upubliczniona w piątek rano. Kilka godzin później potwierdził ją lekarz chirurg onkolog i tarnobrzeski radny Cezary Mikrut, który na swoim profilu napisał: KORONAWIRUS W TARNOBRZESKIM SZPITALU!!! PRZEZ 3 DNI ODMAWIANO SZPITALOWI WYKONANIA TESTU PACJENTCE”.

Z bardziej szczegółowej informacji przekazanej przez lekarza wynika, że szpital od razu domagał się wykonania testu na koronawirusa u pacjentki, ale służby sanitarne odmówiły mu ze względu na „brak dodatniego wywiadu epidemiologicznego”. Stan pacjentki pogarszał się jednak, aż konieczne było umieszczenie jej na OIOM-ie. Wówczas test wykonano, a w piątek szpital otrzymał informację, że wypadł on pozytywnie. Pacjentka została już przetransportowana do szpitala w Łańcucie.

O dalszej sytuacji w tarnobrzeskim szpitalu będziemy informować na bieżąco.

***
Rusza akcja „W samo południe”

Po stwierdzeniu pierwszego przypadku zachorowania na koronawirusa w powiecie tarnobrzeskim, władze Tarnobrzega nie zostawiają mieszkańców samych sobie. Dzięki tarnobrzeskim OSP pomoc dotrze do każdego, kto przebywając w domowym odosobnieniu jej potrzebuje.

– Pomoc, w tym jakże trudnym czasie, musimy nieść nie tylko seniorom. Wiele osób w sile wieku również może potrzebować wsparcia, w tej grupie są m.in. osoby schorowane, czy samotni rodzice. O ile w mieście, w blokach, gdzie sąsiedzi są obok, łatwiej liczyć na sąsiedzką pomoc, to na osiedlach podmiejskich może się zdarzyć, że ktoś mógłby zostać sam z problemami. By tak się nie stało, ruszamy z akcją “W samo południe” – informuje prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek.

– Dzięki zaangażowaniu druhów wszystkich Ochotniczych Straży Pożarnych z Tarnobrzega z wszystkich osiedli będziemy mogli dotrzeć do każdego, kto znalazł się w nagłej sytuacji wymagającej interwencji, bądź potrzebuje wsparcia psychologicznego – mówi zapewnia Bożek. – Jednocześnie zwraca się z  prośbą, by traktować tę formę pomocy poważnie i nie zwracać się do OSP w błahych sprawach. Apeluje również o odpowiedzialność i nie narażanie strażaków na zakażenie koronawirusem. Każdy, kto zauważy u siebie niepokojące objawy powinien zadzwonić do Sanepidu, nie wzywać strażaków!

Jak wygląda organizacja akcji “W samo południe”?

– Akcja sdresowana jest do samotnych, schorowanych mieszkańców osiedli podmiejskich – Dzików, Nagnajów, Mokrzyszów, Sobów, Sielec, Wielowieś, Ocice, Miechocin, Zakrzów. W nagłych przypadkach, gdy potrzebna jest jakaś pomoc, bądź wsparcie psychologiczne, wystarczy dać znać. Sygnałem do reakcji OSP jest biały materiał wywieszony na bramie domostwa. Druhowie OSP na objazdy osiedli ruszają każdego dnia w samo południe – informuje Wojciech Lis, rzecznik Urzędu Miasta Tarnobrzega.  

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.