Jak odzyskać pieniądze za rezygnację z wycieczki?

Kiedy klienci biur podróży mają prawo do zwrotu poniesionych kosztów? Fot. Wit Hadło

POLSKA. Zwrot pieniędzy za anulowaną wycieczkę będzie cięższy niż myślisz. Przygotuj się na postępowanie sądowe.

Wiele osób w związku z pandemią koronawirusa i decyzją rządzących o częściowym zamknięciu granic było zmuszonych do odwołania swoich wycieczek. W takich okolicznościach rodzi się pytanie o to, czy prawo pozwala klientom biur podróży na pełny zwrot poniesionych kosztów. Sytuacja okazuje się skomplikowana.

Pojawia się coraz więcej pytań o to, czy w związku z pandemią koronawirusa na świecie, można odwołać rezerwację wycieczki z biura podróżyn(przedsiębiorcy turystycznego) i otrzymać pełny zwrot poniesionych kosztów, jeżeli nasza podróż ma się rozpocząć dopiero za kilka dni. Odpowiedź na to pytanie znajdziemy, przynajmniej częściowo, w ustawie o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (dalej jako: ImprTurU). Okazuje się, że często organizatorzy takich wyjazdów niechętnie reagują na prośby zwrotów, argumentując swoje stanowisko, stwierdzeniem, że opłaty za odstąpienie realizowane są w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności występujących w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie. Do pewnego czasu epidemia koronawirusa nie była jednoznacznym argumentem w sprawie. 

Problem „nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności”

Przed ustawę z dnia 2 marca 2020 r. (Dz. U. 2020, poz. 374) o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, biura podróży zgodnie mówiły o braku realnego zagrożenia dla podróżujących, a osobom walczącym o swoje pieniądze pozostawała jedna droga – sądowa. Zatem gdy podróżny odstąpi od umowy lub organizator wycieczki rozwiąże umowę o udział w imprezie turystycznej, pozostającej w bezpośrednim związku z wybuchem pandemii koronawirusa, przedsiębiorcy turystycznemu przysługuje zwrot wpłat przekazanych na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny. Tak sytuacja prezentuje się na dziś w teorii.

Zgodnie z art. 4 pkt 15 ImprTurU, przez „nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności” należy rozumieć „sytuację pozostającą poza kontrolą strony powołującej się na taką sytuację, której skutków nie można było uniknąć, nawet gdyby podjęto wszelkie rozsądne działania”. Natomiast w motywie 31 preambuły dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr w sprawie imprez turystycznych i powiązanych usług turystycznych czytamy, że nieuniknione i nadzwyczajne to m.in.: „działania wojenne, inne poważne problemy związane z bezpieczeństwem, takie jak terroryzm, znaczące zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, takie jak wybuch epidemii poważnej choroby w docelowym miejscu podróży lub katastrofy naturalne, takie jak powodzie lub trzęsienia ziemi, lub warunki pogodowe uniemożliwiające bezpieczną podróż do miejsca docelowego uzgodnionego w umowie o udział w imprezie turystycznej”.

Art. 47 ust. 4 ImprTurU załatwi sprawę?

Powyższy artykuł prawny wskazuje, że podróżny może odstąpić od umowy o udział w imprezie turystycznej przed rozpoczęciem imprezy turystycznej bez ponoszenia opłaty za odstąpienie jedynie w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności, występujących w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie, które mają znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz podróżnych do tego miejsca. Podróżny może żądać wyłącznie zwrotu wpłat dokonanych z tytułu imprezy turystycznej, bez odszkodowania lub zadośćuczynienia. – W przypadku każdego wniosku o odstąpienie od umowy biuro podróży musi sprawdzić, czy zaszły przesłanki do takiego odstąpienia. Innymi słowy czy w miejscu, do którego konsument planował lecieć, istnieje realne zagrożenie jego zdrowia. Jeżeli tak, biuro ma obowiązek uznać roszczenie podróżnego. – czytamy w komunikacie wydanym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Niemniej jednak w rzeczywistości sprawa nie wygląda tak kolorowo, jakby mogło to wynikać z powyższej treści artykułu. Do naszej redakcji dochodzi wiele sygnałów, że organizatorzy imprez turystycznych niechętnie wypłacają jakiekolwiek środki na podstawie art. 47 ust. 4 ImprTurU.

Praktyka w starciu z teorią

Postanowiliśmy to sprawdzić i wysłać zapytanie do jednego z biur podróży o następującej treści: „Pan X 7 marca br. miał wylecieć z rodziną na wakacje do Włoch. Z uwagi na pandemie zrezygnował z wyjazdu i wnosi o zwrot wszystkich poniesionych kosztów na podstawie art. 47 ust. 4 ImprTurU. Czy Państwa biuro uwzględnia takie rozwiązanie?”

Oto odpowiedź, jaką otrzymaliśmy od jednego z organizatora wycieczek: „W naszej ocenie w przedstawionym przez Pana przykładzie zastosowanie mają Ogólne Warunki Uczestnictwa, które Klient otrzymuje przy podpisywaniu umowy. Klient może zawsze odstąpić od umowy, ale potrącana jest opłata za odstąpienie. Jej wysokość zależy od tego ile czasu pozostało do wyjazdu w dniu rezygnacji.”

Wielu prawników słusznie zaznacza, że roszczenia klientów są bezsporne i każdy sąd powinien przyznać im prawo do odzyskania poniesionych opłat. – W wypadku wątpliwości natury prawnej, zachęcamy do korzystania z darmowych porad konsumenckich świadczonych przez miejskich i powiatowych rzeczników konsumentów – sugerują przedstawiciele UOKiK. Podsumowując, jeżeli biuro podróży nie będzie chciało wypłacić na poniesionych środków, choć te z prawnego punktu widzenia powinny wrócić do naszych rąk, to kolejnym etapem działań będzie postępowanie sądowe.

Rafał Bolanowski

14 Responses to "Jak odzyskać pieniądze za rezygnację z wycieczki?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.