Helsińska Fundacja alarmuje: – Zabija nie tylko koronawirus!

– Walka z epidemią koronawirusa nie może odbywać się kosztem prawa do ochrony życia innych osób chorych – pisze w liście do polskiego ministra zdrowia Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

PODKARPACIE. Z powodu epidemii w regionie działalność zawiesiło 155 poradni specjalistycznych i 10 pracowni diagnostycznych. Szpitale przyjmują tylko w stanach zagrożenia życia.

Głównym wyzwaniem jest dziś walka z zagrożeniem epidemicznym. Najważniejsza jest więc hospitalizacja chorych i izolacja zakażonych. Życie jednak toczy się dalej i nie kończy się na koronawirusie. Wciąż są osoby wymagające kontrolnych badań, np. koronarografii czy regulacji rozrusznika serca, pacjenci cierpiący na różnego rodzaju choroby, które niediagnozowane mogą za jakiś czas zagrozić życiu. Swoje zaniepokojenie sytuacją w liście do ministerstwa wyraziła Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

NFZ zaleca ograniczenie, a od 30 marca zupełne wstrzymanie operacji u pacjentów, którzy mieli mieć planowe leczenie szpitalne. W regionie czasowo działalność zawiesiło już 155 poradni specjalistycznych i 10 pracowni diagnostycznych. Niektóre aż do odwołania. Ich adresy można znaleźć TU

Niektóre udzielają porad jedynie telefonicznie, inne pozwalają na wizyty tylko po poprzednim uzgodnieniu telefonicznym i wskazaniu określonej godziny przyjścia.

Rozrusznika nie sprawdzą

W wielu miejscach przekładane są również badania – wykonywane są jedynie te niezbędne i pilne. – Odwołano mi termin sprawdzenia rozrusznika serca, który miałam wyznaczony na 23 marca. Kiedy będę miała wyregulowane urządzenie, nie wiadomo – załamuje ręce pani Bronisława z Rzeszowa. – Miałem mieć koronarografię 4 kwietnia. Nieoficjalnie dowiedziałem się, że nie będę jej miał, bo wszystkie są odwołane do świąt, na razie – wtóruje jej Mariusz. – Ja miałem już dwa razy w tym roku odwołaną wizytę u laryngologa, dobrze że ucho przestało boleć – to z kolei Ryszard.

Przychodnie lekarzy rodzinnych w większości pracują, ale zamiast osobistych wizyt u lekarzy zalecają porady telefoniczne. Lekarz może wystawić e-receptę (dostaniemy wtedy czterocyfrowy kod na telefon, który trzeba podać w aptece razem z numerem PESEL), e-zwolnienie, zlecenie elektroniczne na wyroby medyczne. Oczywiście jeżeli nie da się konsultacji przeprowadzić przez telefon czy Skype’a, jeżeli jest to przypadek pilny, który może zagrażać życiu pacjenta, przychodnia ma obowiązek go przyjąć. I przyjmuje po przeprowadzeniu specjalnego algorytmu postępowania (mierzenie temperatury, wysycenia krwi tlenem itp). Jeśli tak się nie stanie, można zgłosić to do Rzecznika Praw Pacjenta (nr tel. 800 190 590, adres e-mail: kancelaria@rpp.gov.pl).

Chcieliby zachorować na… koronawirusa

Na szczęście nie są wstrzymywane przyjęcia do poradni onkologicznych. Prowadzone jest rozpoczęte leczenie, radioterapia, chemioterapia, wykonywana konieczna diagnostyka. Większość zawiesza jednak wizyty i badania kontrolne. Wprowadza również ograniczenia, np. zakazuje wejścia osobom z infekcjami czy przychodzenia z osobą towarzyszącą. Zawieszają także badania profilaktyczne, np. USG ginekologiczne, USG piersi i mammografię, badania wykrywające raka jelita grubego. Bez ograniczeń oprócz zaostrzenia działań higienicznych działają też stacje dializ, bo dializy to procedury ratujące życie. Zamarła praktycznie stomatologia. Wyznaczane są tylko dyżury dla pacjentów z ostrym bólem. Krajowa Izba Fizjoterapeutów poleciła fizjoterapeutom, zgodnie z zaleceniami NFZ, zawieszenie działalności. Nie pracują codzienne oddziały rehabilitacji i poradnie rehabilitacyjne, pracę zawieszają również fizjoterapeuci działający prywatnie. Na opiekę mogą liczyć nadal pacjenci, którzy wymagają fizjoterapii, bo przestój grozi powikłaniami, np. pooperacyjnymi. Które poradnie przyjmują można sprawdzić TU.

W obliczu tego Helsińska Fundacja Praw Człowieka zwróciła się z pytaniem do Ministra Zdrowia o zabezpieczenie praw pacjentów z chorobami niezwiązanymi z epidemią koronawirusa. W piśmie podkreśla, że sytuacja związana z epidemią koronawirusa jest nadzwyczajna i koncentracja działań służby zdrowia na leczeniu osób chorych na COVID-19 jest konieczna. Jednocześnie wyraża obawę, że podejmowane przez ministerstwo środki mogą negatywnie wpłynąć na ochronę zdrowia osób dotkniętych innymi, poważnymi i wymagającymi niezwłocznego leczenia schorzeniami. Według niej, walka z epidemią koronawirusa nie może odbywać się kosztem prawa do ochrony życia innych osób chorych. – Pacjenci wrzucają do Internetu wpisy, łapiące za serce. Piszą, że chcieliby zachorować na koronawirusa, to wtedy ktoś by się nimi łaskawie zajął, a tak są pozostawieni sami sobie – mówi Piotr Kładaczny z HFPC.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.