
ŁAŃCUT. Na Podkarpaciu przez wirusa z Chin życie straciły już 3 osoby. Najmłodsza miała 32 lata.
Do trzech wzrosła liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa w naszym regionie. – Z przykrością informujemy o dwóch zgonach w szpitalu w Łańcucie – taką wiadomość przekazała w poniedziałek rano Małgorzata Waksmundzka-Szarek, rzecznik Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie. „Pacjenci zmarli w dniach 29 i 30 marca w Klinicznym Oddziale Chorób Zakaźnych” – podało chwilę później w komunikacie Centrum Medyczne w Łańcucie. To 32-latka z powiatu lubaczowskiego i 80-letni mieszkaniec powiatu krośnieńskiego. Kobieta walczyła o życie 9 dni, mężczyzna zmarł niedługo po tym, jak trafił do szpitala.
32-latka, jak poinformowała łańcucka lecznica, zmarła w poniedziałek o godz. 7. W szpitalu przebywała od 9 dni. Jako przyczynę zgonu szpital podał: „Zakażenie COVID-19 z ciężkim zapaleniem płuc, niewydolnością oddechową oraz niewydolnością wielonarządową”. W komunikacie napisano, że kobieta była obciążona chorobami towarzyszącymi – cierpiała na otyłość olbrzymią, cukrzycę typu 2 i nadciśnienie tętnicze. „Ze względu na olbrzymią otyłość chora zdyskwalifikowana z terapii ECMO” – podała placówka. ECMO to metoda pozaustrojowego wspomagania oddychania – urządzenie zastępuje pacjentom serce, płuca lub oba organy.
Z kolei 80-letni pacjent z powiatu krośnieńskiego zmarł z niedzieli na poniedziałek tuż przed północą – o godz. 23.55, niedługo po przyjęciu go do szpitala w Łańcucie. Jako przyczynę śmierci placówka podała „zakażenie COVID-19 z ciężkim zapaleniem płuc”. Poinformowano, że mężczyzna dodatkowo obciążony był chorobami przewlekłymi – cierpiał na chorobę niedokrwienną serca, stenozę aortalną (wadę serca – zwężenie zastawki aortalnej. Na wrzesień miał zaplanowany zabieg), nadciśnienie tętnicze, cukrzycę typu 2 i był po koronaplastyce.
Wcześniej zmarły 2 osoby zakażone koronawirusem
Przypomnijmy. Pierwszą ofiarą śmiertelną koronawirusa na Podkarpaciu był 67-latek z pow. leżajskiego. Mężczyzna zmarł 16 marca, niedługo po tym jak z Leżajska (gdzie leczony był od 10 marca najpierw w Oddziale Chorób Wewnętrznych, a następnie Oddziale Intensywnej Terapii) trafił do łańcuckiej placówki. „Pacjent po kilkukrotnym zatrzymaniu krążenia, wymagający farmakologicznego wsparcia układu krążenia, z niewydolnością nerek, zdyskwalifikowany z procedury pozaustrojowej wymiany gazów oddechowych ECMO” – informował wówczas szpital. Zmarł pomimo reanimacji w następstwie ponownego zatrzymania krążenia.
W szpitalu w Łańcucie zmarła również zakażona koronawirusem 27-letnia Emilia z Janowa Lubelskiego. Kobieta trafiła tam ze szpitala w Nisku 7 dni po porodzie. Początkowo Ministerstwo Zdrowa ujęło jej śmierć w statystykach dotyczących zgonów spowodowanych koronawirusem, jednak ostatecznie się z tego wycofało. Jako bezpośrednią przyczynę zgonu kobiety podano sepsę. Sprawa aktualnie jest w prokuraturze. Mąż 27-latki, Łukasz Mierzwa, złożył w Prokuraturze Okręgowej w Rzeszowie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na błędzie medycznym. – Mam nadzieję, że czynności procesowe prokuratury pozwolą wyjaśnić, czy doszło do zaniedbań ze strony szpitali czy nie – mówiła kilka dni temu Super Nowościom adwokat Monika Mazur-Widomska, pełnomocnik męża zmarłej kobiety. Jak potwierdziła nam prok. Agnieszka Hopek-Curyło, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, w celu zweryfikowania zarzutów pokrzywdzonego, zaistniała konieczność wszczęcia śledztwa, w toku którego zbadane zostaną okoliczności sprawy.
Katarzyna Szczyrek



14 Responses to "Wirus znowu zabija na Podkarpaciu"