
RZESZÓW. Autobusy bez kierowców jeżdżące po ulicach Rzeszowa to coraz bardziej realny scenariusz.
Władze stolicy Podkarpacia zamierzają w najbliższych tygodniach ogłosić przetarg na innowacyjne rozwiązanie komunikacyjne. Elektryczne pojazdy mają kursować z dworca głównego na dworzec lokalny. Możliwe, że każdy będzie w stanie pomieścić 14-16 pasażerów. – Pojazdy będą mogły poruszać się ulicami miasta dzięki możliwościom technologii 5G – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Dzięki niej będzie można znacznie szybciej przesyłać dane niż obecnie, co z kolei wiąże się z dynamiką podejmowanych decyzji – dodaje.
Autobusy nie będą wymagały specjalnego toru, a skorzystają ze zwykłych dróg, omijając przeszkody i reagując na sygnalizację świetlną. Jak słyszymy, pojazdy świetnie sprawdzają się na otwartych drogach i zamkniętych terenach lotniskowych. Gdzie? Np. w Rotterdamie i Helsinkach.
W budżecie miasta na 2020 r. ujęto na to zadanie kwotę 4,5 mln zł. Rzeszowianie zastanawiają się jednak, czy w dobie trwającej epidemii koronawirusa miasto powinno wydawać taką sumę na wciąż mocno „egzotyczne” inwestycje, zamiast np. zająć się wsparciem finansowym m.in. rzeszowskich przedsiębiorców? – Nie możemy stanąć z planowanymi inwestycjami, trzeba działać. Sytuacja jest rzeczywiście ciężka, lecz musimy zadbać o interes rozwoju miasta. Przetarg ogłosimy, kiedy dostrzeżemy szanse na jego pozytywne rozstrzygnięcie – ocenia Chłodnicki.
kl



19 Responses to "Autobusy bez kierowców na ulicach Rzeszowa?"