Życie jest najważniejsze

Po raz pierwszy znaleźliśmy się wszyscy w takiej sytuacji. Po raz pierwszy mierzymy się z zagrożeniami, które wcześniej widzieliśmy tylko na katastroficznych filmach. Po raz pierwszy realnie zagrożone jest nie tylko nasze zdrowie i życie, ale i nasz byt – taki zwyczajny, codzienny, materialny. Nie wiemy, jak sobie z tym poradzić, nikt nie napisał podręcznika postępowania i mapy drogowej dla naszych lęków, wątpliwości i zmagań. Nie umiemy tego.

Pisaliśmy o trudnej walce z nieznanym, o bohaterach służby zdrowia, o ludziach niosących pomoc, o pogłębiającej się gospodarczej zapaści – o ludzkich dramatach. To wszystko dzieje się tu i teraz. A tymczasem trwają przepychanki, które w zamierzeniu przykrywają ludzkie tragedie. Dzisiaj dyskusja o wyborach to temat zastępczy, bo przecież nie można ich zorganizować i każdy człowiek o zdrowych zmysłach o tym wie. Nie ma już chyba środowiska (samorządowcy, lekarze, prawnicy, naukowcy, organizacje społeczne i kilkaset tysięcy zwyczajnych obywateli podpisujących petycje), które nie wykrzyczałoby głośno – te wybory to szaleństwo. Oprócz oczywistego zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, dochodzi taki „niby drobiazg”, że one przecież cały czas trwają, a 10 maja ma się tylko dopełnić akt wyborczy. Wysłanie 30 milionów listów – abstrahując od absurdu i kosztów tego pomysłu – nie zmieni faktu, że nie można uczciwie wybrać. Zresztą o czym ja piszę. To nie jest teraz temat do jakiejkolwiek dyskusji. Nie ma na to czasu.

Jest tu i teraz. Świat bez oczywistych odpowiedzi, bez żadnego „na pewno”, rozchwiany i rozchybotany, a na naszych barkach leży jakaś cząstka odpowiedzialności za to, żeby całkiem nie upadł. Bo już za chwilę powstanie zupełnie nowe społeczeństwo wyrosłe na koszmarze pandemii, doświadczone tragedią, poranione. Nikt nie wie, jakie ono będzie, nikt nie wie, jakie wartości będzie nieść i akceptować, jakim wartościom będzie ufać. To fundamentalny moment w naszej historii. Czas, który może zmienić wszystko.

Dlatego apeluję dziś do Was o jak największy – zdalny oczywiście – udział w tworzeniu tego nowego społeczeństwa, o wpływanie na najbliższych i tych dalszych Waszą mądrością, dobrocią i wielką wiarą w solidarność. To może być najważniejsze słowo dla nas wszystkich na całe lata.

Zatem proszę zadzwońcie do przyjaciół i byłych przyjaciół, starych, młodych, dalekich i bliskich. Sprawdźcie czy wszystko u nich w porządku, czy nie potrzebują pomocy, czy jest coś, co w tych trudnych czasach możemy uczynić, żeby stały się dla wszystkich lepszymi. Na ile to możliwe.

Dzisiaj wszyscy obywatele możemy być takim spoiwem nowej nadchodzącej nieuchronnie społeczności – solidarnej, mądrej i dobrej z najważniejszą i niezapomnianą refleksją – że życie jest najważniejsze.

Jakub Karyś, redaktor naczelny

12 Responses to "Życie jest najważniejsze"

Leave a Reply

Your email address will not be published.