Polacy żądają otwarcia lasów

Od kilku dni lasy w całej Polsce świecą pustkami. Fot. Paweł Dubiel

KRAJ, PODKARPACIE. Wielu prawników podkreśla, że ograniczenie dotyczące wejścia do lasów jest niezgodne z prawem.

Od kilku dni w całej Polsce obowiązuje zakaz wchodzenia do lasów. Nowe przepisy spotkały się z olbrzymim niezadowoleniem społecznym. W Internecie pojawiła się m.in. petycja, której autorzy żądają cofnięcia ograniczenia. Podpisało już ją ponad 150 tys. osób! – Spacer i kontakt z przyrodą jest konieczny do życia – wskazują inicjatorzy.

Tabliczki informujące o zakazie, rozwieszone taśmy oraz puste parkingi przydrożne – tak w dużym skrócie wygląda większość miejsc wjazdowych do lasów w całej Polsce, gdzie jeszcze kilka dni temu można było spotkać tłumy ludzi. Polacy, dotknięci zakazami wydawanymi przez rządzących, chętnie przyjeżdżali do lasów, aby zażyć świeżego powietrza oraz uciec od miejskiego zgiełku i trudnej sytuacji. Dziś to jednak niemożliwe, a wszystko przez wprowadzony przez Lasy Państwowe tymczasowy zakaz wchodzenia do lasów. – Mimo próśb i apeli, wciąż dużo osób wykorzystuje czas odizolowania na pikniki i towarzyskie spotkania, m.in. na terenach leśnych – informują Lasy Państwowe. Zakaz obowiązuje do 11 kwietnia, a porządku pilnuje Straż Leśna.

Rozwiązanie spotkało się z olbrzymią krytyką Polaków. W Internecie pojawiła się m.in. specjalna petycja, której autorzy żądają cofnięcia zakazu wchodzenia do lasów. – Uważamy, że decyzja o zakazie wstępu do lasu jest pochopna i wyrządzi dużo więcej szkody dla ludzkiego zdrowia niż potencjalne zarażenie się wirusem w przestrzeni leśnej (…) Spacer i kontakt z przyrodą jest konieczny do życia! Nie ma racjonalnych powodów, by przebywanie w lesie było bardziej niebezpieczne niż przebywanie w komunikacji publicznej, kościele czy sklepie – piszą autorzy petycji. Do wtorku apel podpisało ponad 150 tys. osób!

Jak niniejsza kwestia wygląda pod względem prawnym? Okresowy zakaz wstępu do lasów zarządzanych przez Skarb Państwa można wprowadzić w trzech przypadkach: ze względu na ochronę drzewostanu lub runa leśnego, duże zagrożenie pożarowe bądź wykonywanie określonych prac. – Co oznacza, że – de facto – brak jest podstawy prawnej do wprowadzenia zakazu wstępu do lasu ze względu na koronawirusa. Podstawą taką nie może być „polecenie” premiera, które nie może prowadzić do podejmowania działań niezgodnych z prawem – informuje prawnik Olgierd Rudak w „Czasopiśmie Lege Artis”.

Kamil Lech

Leave a Reply

Your email address will not be published.