
MIELEC, KRAJ. – Zaprotestowałam i czekam na wyjaśnienie tej skandalicznej sytuacji – komentuje Super Nowościom zdenerwowana posłanka Krystyna Skowrońska. – Od teraz dokumentuję każde głosowanie, robię zdjęcia. Bo system jest wadliwy!
„Właśnie tak wygląda zdalne głosowanie w Sejmie i tak samo będą wyglądały korespondencyjne wybory prezydenckie w maju… Nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy. Doświadczyłam tego osobiście??!” – napisała na Facebooku zbulwersowana posłanka Koalicji Obywatelskiej Krystyna Skowrońska. – Głosowałam przeciwko wyborom korespondencyjnym, ale system nie zaliczył mojego głosu. Tak jakbym w ogóle nie wzięła udziału w głosowaniu – komentuje Super Nowościom posłanka z Mielca. – Ten system jest wadliwy, a ja jestem wściekła!
W poniedziałek, 6 kwietnia, w Sejmie odbyło się głosowanie nad projektem ustawy w sprawie głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich 2020. Zdalnie brała w nim udział Krystyna Skowrońska. – Jakież było moje zaskoczenie, gdy po oddaniu głosu przeciwko wyborom korespondencyjnym, zadzwonił do mnie w nocy mój asystent z informacją, że mój głos w ogóle nie został zaliczony, a ja… zostałam zaliczona jako osoba niebiorąca udziału w tym głosowaniu. Byłam w szoku. Całą noc nie mogłam zmrużyć oka z nerwów – relacjonuje nam posłanka.
Ostatecznie taki sposób wyborów został przegłosowany przez PiS. Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 230 posłów. Przeciwnych było 226. – Jedyną pociechą dla mnie jest to, że przewaga głosów była większa niż ten mój jeden głos. W przeciwnym razie, chyba nie mogłabym znaleźć sobie miejsca… – przyznaje Krystyna Skowrońska. – To oczywiście nie usprawiedliwia kancelarii Sejmu z tego, że system do zdalnego głosowania źle działa! Po prostu jest kiepski, byle jaki i to nie jest tylko moja opinia. Wielu posłów miało zastrzeżenia i uwagi. Mamy problemy z logowaniem, system co jakiś czas się wyłącza i musimy logować się ponownie. Ale to nie jedyny problem. Wiem od innych posłów, że nie pierwszej mnie coś takiego się zdarzyło – też inaczej głosowali, a inaczej ich głos był zaliczany. To skandal. Wczoraj dokumentowałam już moje głosowania. Ale to nie tak powinno wyglądać. Posłowie powinni mieć zaufanie do systemu. Ja je straciłam.
Krystyna Skowrońska złożyła oświadczenie, w którym domaga się od marszałek Sejmu Elżbiety Witek „niezwłocznego i rzetelnego sprawdzenia tej skandalicznej nieprawidłowości”. – Pozostało mi czekać – kończy gorzko Skowrońska.
Katarzyna Szczyrek



15 Responses to "Głosowała przeciwko wyborom pocztowym, ale jej głos przepadł!"