Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń do Sąsiadów!

Adrian Bednarz i Katarzyna Mierzwa, koordynatorzy akcji. Fot. Facebook „Pomoc sąsiedzka Koronawirus Rzeszów”

RZESZÓW. W stolicy Podkarpacia są ludzie o wielkich sercach! Grupa wolontariuszy bezpłatnie pomaga osobom starszym i w potrzebie.

„Zrobimy wam zakupy, pójdziemy po leki, wyjdziemy z psem na spacer, wyrzucimy śmieci” – oferują wolontariusze zrzeszeni w ramach grupy „Pomoc sąsiedzka Koronawirus Rzeszów”. Jest ich już ponad 40, a liczba ta stale rośnie! Skrzyknęli się, by w dobie epidemii nieść pomoc tym, którzy najbardziej jej potrzebują – głównie seniorom, ale nie tylko. – Dzwońcie, na pewno nie zostawimy Was w potrzebie! – zachęcają Katarzyna Mierzwa i Adrian Bednarz – koordynatorzy akcji.

Zaczęło się grupy na Facebooku, na której podpowiadali sobie nawzajem jak m.in. zrobić w domu płyn do dezynfekcji rąk, czy gdzie w mieście można jeszcze kupić drożdże. W końcu postanowili – musimy wyjść do ludzi! I wyszli. – To był impuls. Trwa walka z koronawirusem, a my nie chcieliśmy siedzieć z założonymi rękami. Pomyśleliśmy, że skoro jest nas aż tylu, najlepsze co możemy w tej sytuacji zrobić, to zająć się pomocą osobom starszym, które są najbardziej zagrożone – opowiada Adrian. – Wiedzieliśmy, że seniorzy rzadko korzystają z Internetu i Facebooka, dlatego wpadliśmy na pomysł rozwieszenia w mieście plakatów – dodaje Kasia. Poprosili dwie drukarnie. – Wydrukowali nam bezpłatnie i mamy ich ponad 2 tysiące. Rozwieszamy je na klatkach schodowych i tablicach ogłoszeń. Będą też „jeździły” w autobusach miejskich. Z grupy „Maseczki dla Łańcuta” dostaliśmy natomiast maseczki dla wolontariuszy. Z ich bezpłatnej pomocy skorzystało dotąd – i wciąż korzysta już kilkunastu seniorów, którym regularnie robią zakupy. Współpracują też z rzeszowskim Caritasem, dostarczając potrzebującym posiłki, paczki żywnościowe. Załatwili nawet lodówkę osobie, która nie mogła pozwolić sobie na jej zakup.

Wystarczy zadzwonić

Jak wygląda taka pomoc w praktyce? – Wystarczy zadzwonić na jeden z naszych numerów kontaktowych: 607-909-422 lub 665-295-374 i powiedzieć, czego potrzeba. Numer dzwoniącego przekazujemy do wolontariusza, który mieszka najbliżej i on już bezpośrednio kontaktuje się z tą osobą – opowiada Adrian. – Dzwoniący, który prosi np. o obiad czy zakupy wywiesza na klamce woreczek z listą i pieniędzmi. Wolontariusz kupuje, co trzeba i zostawia przed drzwiami. – Ja na przykład mam pod opieką 73-letnią panią Wiktorię i jej ponad 100-letniego tatę, którzy mieszkają na Nowym Mieście. Zgłosiła ich do nas rodzina z Katowic – zdradza Kasia. – Pewnego dnia, gdy robiłam dla nich zakupy znalazłam w woreczku liścik: „Pani Kasiu, bardzo proszę kupić sobie kawę za fatygę”. Popłakałam się ze wzruszenia.

Zdziwieni i wdzięczni

Takich przykładów wdzięczności jest więcej. – Wiele osób jest zdziwionych, że znalazły się w ogóle osoby chętne do pomocy – przyznają wolontariusze. – Nie chcemy niczego w zamian, wystarczy nam „dziękuję” i satysfakcja, że pomogliśmy – dodają. Dołączyć do grupy może każdy, kto tylko ma na to ochotę. – Wystarczy napisać do nas na Facebooku albo zadzwonić, wskazać obszar działania, czyli swój rejon zamieszkania i swoją dostępność – w jakie dni tygodnia i w jakich godzinach ma się czas wolny – zachęcają Kasia i Adrian zapewniając, że wcale nie zrezygnują z akcji, gdy zagrożenie koronawirusem już minie. – Ta sytuacja wyzwoliła w ludziach to co najlepsze, nie można tego zmarnować!

Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń: 607-909-422 lub 665-295-374

Katarzyna Szczyrek

5 Responses to "Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń do Sąsiadów!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.