Narobili hałasu na opustoszałych ulicach

Uczestnicy parady przeszli ulicami Gorzyc i sprawili dzieciom i dorosłym siedzącym w domach trochę radości. Fot. Archiwum

BOHATEROWIE CZASÓW ZARAZY. Przebrali się i na chwilę pomogli zapomnieć o przymusowej izolacji.

Spontaniczny pomysł Renaty Trybuły z Gorzyc narobił sporo hałasu i przyniósł mnóstwo frajdy dzieciom i dorosłym, którzy od wielu dni siedzą w domach i nie mogą spotykać się bliskimi i rówieśnikami.

Był wesoły, zamiast lanego. A wszystko to dzięki prezes Fundacji Mimi z Gorzyc Renacie Trybule. – Poniedziałek Wielkanocny ma trochę inną tradycję, jednak ze względu na epidemię nie mogliśmy się spotykać i wychodzić z domu. Najbardziej dotknięte tą sytuacją są dzieci. Dlatego, aby wywołać odrobinę uśmiechu na twarzach maluchów postanowiliśmy zorganizować Wesoły Poniedziałek – mówi Renata Trybuła.

Pomysł był prosty i okazał się strzałem w „10”. Ulicami Gorzyc – oczywiście z zachowaniem odpowiednich odległości – przeszli ulubieńcy dzieci z telewizyjnych kreskówek i inne bajkowe postaci. Był Scoobie Doo, Myszka Mickey, tygrys, klown i kilkoro innych. Uczestnicy akcji nie tylko pokazali się dzieciom, ale też zachęcili je do wspólnej zabawy. Były wspólne tańce i śpiewanie ulubionych piosenek. Okna i balkony bloków w Gorzycach wypełniły się ciekawskimi, którzy chcieli zobaczyć co dzieje się na opustoszałych od tygodni podwórkach i poznać pozytywnie zakręconych, którzy postanowili zrobić coś dobrego dla innych. – Nie spodziewaliśmy się takiego przyjęcia. Po reakcjach mieszkańców widać było, że świetnie bawiły się zarówno dzieci jak i dorośli. Pozdrawiali nas z balkonów, okien i podwórek – przyznała pomysłodawczyni akcji.

Poniedziałkowa parada to tylko część pomysłu szefowej Fundacji Mimi. Ci, którzy mieli okazję zobaczyć paradę, mogą teraz odtworzyć ją na papierze i wygrać nagrody.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.