Paliwo już nie stanieje

Dalszych spadków cen paliwa raczej nie będzie i musimy przygotować się na stabilizację, bądź ich wzrost. Fot. Wit Hadło

Co oznacza zgoda na mniejsze wydobycie ropy?

Potęgi rynku naftowego ograniczają wydobycie ropy. Takie działania mają pomóc w stabilizacji rynku i dążą do uniknięcia problemów z magazynowaniem surowca.

Organizacja Państw Eksportujących Ropę Naftową oraz państwa trzecie (m.in. Rosja) wyraziły zgodę na cięcia w wydobyciu surowca. Z rynku każdego dnia znikać ma 19 mln baryłek ropy. Powyższe działania mają służyć m.in. stabilizacji rynku. – Kryzys naftowy wybuchł ze względu na drastyczny spadek zapotrzebowania na ropę w Chinach, a potem w kolejnych państwach w Europie i na całym świcie – tłumaczy na łamach „Dziennika Gazeta Prawna” Mateusz Kubiak, ekspert ds. rynków ropy i gazu.

Jednym z powodów ograniczenia wydobycia jest problem z magazynowaniem surowca. – Na początku kwietnia zaczęto szacować, że zdolności magazynowania na świecie starczy jeszcze na dwa, trzy miesiące, a obecna nadpodaż ropy naftowej to nawet 25 – 30 mln baryłek dziennie, czyli 50-krotnie większe, niż łączne zapotrzebowanie w Polsce – dodaje Kubiak. Na ograniczenie wydobycia naciskał na Rosję i Arabię Saudyjską prezydent Stanów Zjednoczonych. Był to pierwszy przypadek od 35 lat, gdy amerykański prezydent ingeruje w rynki naftowe.

Do załamania rynku doszło na początku marca, gdy Rosja zerwała umowę z Arabią Saudyjską, która obowiązywała od 2016 r., zaś Rijad zadeklarował maksymalne wydobycie, przedstawiając niespotykane wcześniej upusty cenowe, co w głównej mierze przełożyło się na spadek cen paliw w Polsce. Zapowiada się, że dalszych spadków nie będzie i musimy przygotować się na stabilizację bądź wzrost aktualnych cen. Niewykluczone, że czekają nas dalsze cięcia wydobycia. Wszystko wyjaśni się 10 czerwca podczas kolejnego szczytu OPEC+.

Rafał Bolanowski

3 Responses to "Paliwo już nie stanieje"

Leave a Reply

Your email address will not be published.