Kolejne hasło bez pokrycia

W sprawie otwarcia sklepów odzieżowych galerie nie otrzymały żadnego oficjalnego komunikatu. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, KRAJ. Rządzący zapowiadają otwarcie sklepów odzieżowych w galeriach, właściciele nie ukrywają zaskoczenia. – Przygotowujemy się, ale żadnych oficjalnych komunikatów nie dostaliśmy – rozkładają ręce dyrektorzy rzeszowskich galerii.

W przyszłym tygodniu ruszy zapowiadane „odmrażanie gospodarki”. W jednej z zapowiedzi padło zdanie o częściowym otwarciu galerii handlowych i sklepów odzieżowych.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiadał, że proces zwany „odmrażaniem gospodarki” ma się rozpocząć w przyszłym tygodniu, a dokładniej rzecz biorąc 19 kwietnia. – Będziemy powoli od 19 [kwietnia – przyp. red.] odmrażać gospodarkę. Myślę, że to jest dobra wiadomość, jeśli patrzymy na wartości, jak wygląda koszt tej izolacji – mówił Szumowski w RMF FM. Jego słowa potwierdził rzecznik rządu, który postanowił podzielić się pierwszymi ustaleniami, mówiącymi o możliwym zniesieniu pewnych ograniczeń dotyczących limitów osób w sklepach oraz aktywności w lasach i innych przestrzeniach publicznych.

Prawdziwą „bombę” odpalił na antenie Polsatu wicepremier Jacek Sasin, mówiąc o otwarciu części sklepów w galeriach handlowych – chodziło o sklepy odzieżowe. Do tej pory żaden z polityków nie wspominał o otwarciu galerii. – To może dotyczyć korzystania z terenów zielonych, lasów, może dotyczyć handlu, otwarcia części sklepów w galeriach handlowych np. odzieżowych oraz punktów usługowych. Nie można przedłużać tych restrykcji w nieskończoność – informował minister aktywów państwowych. Powyższe słowa spowodowały w pierwszej fali zmiany na rynku giełdowym. Jeszcze we wtorek podrożały akcję firm opierających swój model na salonach w galeriach i centrach handlowych. Akcję dawnej Vistuli Wólczanki (aktualnie VRG) podniosły się o 11 procent, zaś akcje CCC zaliczyły aż 33 proc. wzrost.

Optymizm przygasa po kontaktach z zarządami galerii handlowych, które o żadnych zmianach nie zostały poinformowane i opierają się jedynie na zapowiedziach polityków. Te okazują się często obietnicami pisanymi palcem na wodzie. – Dla nas to kolejne hasło bez pokrycia. Raz te hasła rzuca minister Szumowski, raz wicepremier. Przygotowujemy się, ale żadnych oficjalnych komunikatów nie dostaliśmy – wyjaśnia Robert Wróbel, dyrektor marketingu Millenium Hall. W podobnym tonie wypowiadają się osoby z innych galerii w Rzeszowie. – Wiemy tyle, co wszyscy. Jako galeria nie dostaliśmy żadnego powiadomienia – dodaje z kolei Sebastian Podkulski, dyrektor zarządzający Galerią Rzeszów.

Jaki z tego wniosek? A taki, że choć dużo się mówi, to niewiele z tego wynika. Nadzieje w serca najemców lokali mogą wlać słowa dyrektora Galerii Rzeszów. – Ponoć od poniedziałku mają ruszyć galerie – mówi Podkulski. Niemniej jednak, wraz z otwarciem sklepów odzieżowych pojawia się inny problem, dotyczący całej reszty najemców, którzy wciąż pozostaną bez możliwości prowadzenia działalności handlowej.

Po przedstawieniu problemu w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów otrzymaliśmy odpowiedź, że polski urząd antymonopolowy nie zajmuje się tą kwestią i o dalsze plany w stosunku do „poszkodowanych” najemców powinniśmy pytać na samej „górze”. Czekamy zatem na odpowiedź rzecznika rządu. Do tematu powrócimy.

Rafał Bolanowski

25 Responses to "Kolejne hasło bez pokrycia"

Leave a Reply

Your email address will not be published.