
RZESZÓW, PODKARPACIE. Kandydaci do pracy przy wyborach pilnie poszukiwani. Zgromadzono zaledwie 40 procent obsady.
Zgodnie z kalendarzem wyborczym, czas na zgłaszanie kandydatów do obwodowych komisji wyborczych, które mają pracować 10 maja, minął w ubiegły piątek. Postanowiono jednak wydłużyć ten termin. Do obwodowych komisji wyborczych zgłosiło się bowiem 98 tysięcy chętnych, co stanowi zaledwie 40 procent obsady – poinformował we wtorek rzecznik Państwowej Komisji Wyborczej Tomasz Grzelewski. Na Podkarpaciu problem jest równie poważny.
Do zadań obwodowej komisji wyborczej należy przeprowadzenie głosowania w obwodzie, czuwanie w dniu wyborów nad przestrzeganiem przepisów prawa wyborczego w miejscu i w czasie głosowania, ustalenie wyników głosowania w obwodzie i podanie ich do publicznej wiadomości oraz przekazanie ich właściwej komisji wyborczej.
W zależności od liczby mieszkańców do obwodowej komisji wyborczej powołuje się: 7, 9, 11 bądź 13 osób. W przypadku braku zgłoszeń, minimalny skład liczbowy wynosi 5 członków.
Na terenie działania Krajowego Biura Wyborczego Delegatura w Tarnobrzegu utworzono 417 obwodów głosowania, do których potrzeba 3395 kandydatów. W przypadku składów minimalnych – 2085. Ale i z tym jest kłopot. “Do dnia 10 kwietnia br. (włącznie) wpłynęło 1985 prawidłowych zgłoszeń kandydatów do obwodowych komisji wyborczych. Statystycznie na terenie działania tutejszej delegatury do powołania obwodowych komisji wyborczych: w ustawowych składach liczbowych – brakuje 1410 kandydatów; w minimalnych składach liczbowych – brakuje 100 kandydatów. Niedobór kandydatów występuje w każdej z 34 gmin na terenie działania Delegatury, ale nie w każdej obwodowej komisji wyborczej” – czytamy w informacji przesłanej przez Elżbietę Koziarską, dyrektor tarnobrzeskiej Delegatury Krajowego Biura Wyborczego. „Obecnie możliwe jest powołanie 237 z 417 obwodowych komisji wyborczych, w tym w składzie 5 osób lub więcej” – zaznacza Elżbieta Koziarska.
Wystarczającej liczby chętnych nie odnotowano także w rzeszowskiej delegaturze. Na stronie internetowej możemy znaleźć informacje, z których wynika, że w 44 gminach nadal potrzeba ponad 2 tys. osób. W samym Rzeszowie – ponad 300.
Z kolei do urzędów gmin i miast na terenie właściwości Delegatury KBW w Krośnie zostało zgłoszonych 2123 kandydatów do 428 komisji. “Na dzień dzisiejszy w celu powołania Obwodowych Komisji Wyborczych w minimalnych składach brakuje 419 kandydatów. Komisarze Wyborczy w Krośnie wyznaczyli termin na dodatkowe dokonywanie zgłoszeń kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych do dnia 16 kwietnia 2020 r., do zakończenia pracy urzędów” – napisano w oświadczeniu, które otrzymaliśmy w czwartek.
Jak jest w KBW w Przemyślu? Dyrektor delegatury podaje, że “stałych obwodów głosowania jest 380 a planowana ilość członków komisji na terenie Komisarza Wyborczego w Przemyślu do powołania wynosi 2897. Na dzień 15 kwietnia 2020 r. zostało zarejestrowanych 1407 kandydatów do wszystkich komisji“. Jak zaznacza Zygmunt Leszczyński, termin na zgłaszanie kandydatów do obwodowych komisji wyborczych w wyborach prezydenckich został przesunięty do 15 kwietnia 2020 r. “Jedocześnie informuję, że zgodnie z kalendarzem wyborczym ostateczny termin powołania przez komisarzy wyborczych obwodowych komisji wyborczych mija w dniu 20.04.2020 r. i po tym terminie będą znane ostateczne składy powołanych komisji“ – podkreśla dyrektor.
Może się jednak okazać, że niedługo potem trzeba będzie je rozwiązać. Taką możliwość przewiduje przyjęta przez Sejm ustawa, dotycząca głosowania korespondencyjnego. Gdy przepisy wejdą w życie, zostaną rozwiązane obwodowe komisje wyborcze, a w ich miejsce, w każdej gminie utworzone będą gminne obwodowe komisje wyborcze właściwe dla wszystkich obwodów utworzonych na obszarze danej gminy.
wk



22 Responses to "Niewielu chętnych do pracy w komisjach"