Kiedy oglądając „Miasto ruin” – film będący rekonstrukcją lotu nad zniszczoną Warszawą w 1945 roku – płyniesz nad martwą stolicą patrząc na wyleniałe skwery i parki, okaleczone mosty, kikuty kamienic sterczące z poranionej ziemi, szukając życia w pustych oczodołach okien – wtedy obok rozbitej, spłakanej kupy kamieni, które mówią więcej, niż ludzie, którzy tu kiedyś żyli, ukazuje Ci się nagle gigantyczna plama piachu. Znikają ruiny, znikają place i ulice, znika wszystko. I tylko ta pustynia roztacza się wokół, niczym wypalona zgorzel w otwartej, obumarłej ranie.
Pięćset tysięcy ludzi. Stłoczono tu pięćset tysięcy ludzi. Ludzi, których już nie ma.
Można by zapisać całe stronice o świecie, który wyparował i o tym, co dokoła niego w trakcie tego znikania się działo. Ale chyba łatwiej, i bardziej to mówi, wypisać by tu litanię pół miliona imion, które zniknęły. Od Judy, po Ryfkę. Od Jezusa, po Marię. I jeśli gdzieś jest Bóg, to musi się bardzo za to wstydzić.
Więc kiedy tak patrzę na pooraną tym światem twarz Marka Edelmana, który do końca życia, każdego 19 kwietnia dostawał od jakiejś tajemniczej, anonimowej osoby bukiet żółtych kwiatów, które potem składał pod Pomnikiem Bohaterów Getta, to wiem, że wszystko jest nieważne, bo tylko życie jest ważne. I tyle.
***
Powstanie w getcie warszawskim rozpoczęło się 19 kwietnia i trwało do połowy maja 1943 r. Zakończyło je symbolicznie wysadzenie 16 maja Wielkiej Synagogi przy ul. Tłomackie. Dowódca niemieckich sił likwidacyjnych w getcie warszawskim Jürgen Stroop swój raport dla szefa SS i policji III Rzeszy Heinricha Himmlera zatytułował: „Nie istnieje już żydowska dzielnica mieszkalna w Warszawie”. Stroop został stracony 6 marca 1952 o godzinie 19:00 w więzieniu mokotowskim.
Jakub Karyś, redaktor naczelny

Record Group 038
United States Counsel for the Prosecution of Axis Criminality; United States Exhibits, 1933-46
HMS Asset Id: HF1-88454434
ReDiscovery Number: 06314


