
RZESZÓW. – O takich wakacjach, jakie sobie wyobrażamy i jakie mieliśmy do tej pory, możemy w tym roku zapomnieć – oznajmia minister zdrowia.
Władze lotniska w Rzeszowie muszą przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości. To niemal pewne, że zainteresowanie lotami czarterowymi w okresie wakacji będzie znikome. Zapowiadają się problemy finansowe?
W tym roku rekordu na lotnisku w Jasionce nie będzie. Wiedzą o tym zarówno pasażerowie, jak i władze lotniska, które notabene nie chcą się przyznać do przyszłych problemów z organizacją lotów czarterowych z Rzeszowa. – Wakacyjne loty czarterowe są organizowane przez touroperatorów i do nich należy kierować pytania o to, czy zaplanowana oferta na lato 2020 roku z wylotem z Jasionki zostanie utrzymana. Na dziś tylko jeden przewoźnik czarterowy z Bułgarii poinformował nas o rezygnacji z planowanych operacji lotniczych w sezonie letnim – tłumaczy Marcin Kołacz z biura prasowego lotniska Rzeszów-Jasionka.
Wydaje się oczywiste, że tegoroczny sezon wakacyjny nie będzie w żadnym stopniu przypominał poprzednich. Mówił o tym sam minister zdrowia. – O takich wakacjach, jakie sobie wyobrażamy i jakie mieliśmy do tej pory, możemy w tym roku zapomnieć – stwierdził Łukasz Szumowski w RMF FM. Liczby, o których co roku mówią władze lotniska, w 2019 roku przedstawiały ponad 60 tysięcy pasażerów obsłużonych na rejsach czarterowych w sezonie, co stanowi 25 proc. wzrostu w stosunku do poprzedniego roku.
Czas hossy się zakończył. To niemal pewne, że mieszkańcy Podkarpacia i okolic, korzystający z lotniska w Jasionce, mają w tym momencie na głowie dużo większe problemy niż to, czy polecieć na wakacje do Tunezji czy Turcji. Tegoroczne wakacje dla lotniska będą czasem bessy. – Nie będzie w tym roku rynku na czartery. Klienci będą się obawiać i rezygnować. Tak naprawdę lotnisko w Jasionce będzie miało problem. Trudno się tam spodziewać dodatnich wyników finansowych – ocenia Łukasz Sikora, były rzecznik prasowy lotniska, aktualnie związany z liniami lotniczymi Ryanair.
Na sam koniec dodajmy, że w środowisku lotniczym wiele mówi się o tym, że w pierwszej kolejności zostaną przywrócone linie regularne, m.in. do Monachium lub Londynu. Nikt w obecnym czasie, poza touroperatorami, nie myśli o lotach czarterowych, które w obliczu pandemii Covid-19 stają się zbędnym i niebezpiecznym luksusem.
Co więcej, w zarządzie województwa podkarpackiego pytaliśmy o to, czy w przypadku problemów finansowych, lotnisko otrzyma wsparcie od marszałka. – Zarząd Województwa Podkarpackiego jest świadomy trudnej sytuacji finansowej Portu Lotniczego “Rzeszów-Jasionka”. Z informacji prasowych wynika, że wsparcie dla lotnisk przewiduje rządowy projekt ustawy nazywanej tarczą antykryzysową z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 dla tych portów lotniczych, które “utrzymają minimalną gotowość operacyjną”. Dotacji udzieli właściwy minister ds. transportu. Wykaz lotnisk niezbędnych do obsługi samolotów wojskowych, pasażerskich i towarowych określi w odrębnym rozporządzeniu Rada Ministrów. Rozporządzenie wykonawcze będzie procedowane, gdy tzw. druga tarcza antykryzysowa zostanie podpisana przez Prezydenta RP – oznajmia Tomasz Leyko, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego.
Jak wynika z informacji podawanych przez Marcina Horałę, pełnomocnika ds. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego „Solidarność”, decydującymi kryteriami wyboru lotnisk, które otrzymają finansowe wsparcie, będzie przynależność do europejskiej sieci TEN-T oraz wykonywanie potrzeb związanych z obronnością, a także użytecznością w transporcie asortymentu medycznego. Uwzględniony będzie również udział lotniska w pracach Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Rafał Bolanowski



7 Responses to "Wakacji w tropikach nie będzie"