Nasi strażnicy jadą nad Odrę

Fot. Serwis BiOSG

PODKARPACIE, KRAJ. Mamy już potwierdzenie, że strażnicy graniczni ze ściany wschodniej, także ci z Bieszczadzkiego Oddziału, będą czasowo delegowani jako wsparcie dla swoich kolegów z zachodniej granicy. Funkcjonariusze o tym wiedzieli, ale… nieoficjalnie, bo z jakiejś przyczyny było to dla nich tajemnicą! Dlatego niepokoili się i zwrócili do nas o pomoc w wyjaśnieniu sytuacji, która ich bezpośrednio dotyczy.

O tym, że strażnicy graniczni z BiOSG mają już wkrótce, bo w czwartek (23 kwietnia) wyjeżdżać na zachodnią granicę kraju, by tam uczestniczyć we wznowionych na czas kornawirusa odprawach granicznych na wewnętrznej granicy UE, pisaliśmy w zeszłym tygodniu. – Wiemy nieoficjalnie, że tak ma być, ale nic konkretnego – skarżyli się funkcjonariusze. – Nie rozumiemy, skąd taka „konspiracja”, przecież nie mamy stanu wojennego, ani nawet wyjątkowego, ani nie jedziemy na jakąś misję – dodawali. Na informację, której mogła nam udzielić tylko rzecznik Komendy Głównej KG, por. Agnieszka Golias, musieliśmy poczekać kilka dni, ale nadeszła.

– Oczywiście, planujemy delegowania, bo chcemy być przygotowani na ewentualne decyzje o przedłużeniu kontroli na granicy wewnętrznej. Nadodrzański Oddział SG wspierają funkcjonariusze z oddziałów: Nadwiślańskiego, Warmińsko-Mazurskiego, Bieszczadzkiego oraz z ośrodków szkolenia w Lubaniu i Kętrzynie – wyjaśniła Agnieszka Golias. – W sumie liczba delegowanych i przewidywanych do delegowania ma wynieść ok. 380 funkcjonariuszy. Według planu, z Bieszczadzkiego Oddziału SG oddelegowanych ma być 30 funkcjonariuszy, w trzech turach po 10 osób, każdorazowo na okres 2 tygodni. Najbliższy wyjazd miałby nastąpić 23 kwietnia, zaś kolejne będą realizowane w przypadku podjęcia przez MSWiA decyzji o przedłużeniu kontroli na granicy wewnętrznej – podsumowała rzecznik Komendy Głównej SG.

emka

2 Responses to "Nasi strażnicy jadą nad Odrę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.