
RZESZÓW. Kilka lat temu władze Rzeszowa zakładały, że nowy basen będzie gotowy na początku 2020 roku. Teraz realnym terminem oddania go do użytku jest 2022 rok.
Blisko 26 mln zł – tyle ma kosztować przebudowa basenu przy ul. Matuszczaka w Rzeszowie. Ratusz marzy o stworzeniu obiektu rekreacyjnego, a przy tym zaplecza treningowego i miejsca do organizowania zawodów sportowych. Tym razem się uda?
W ubiegłym roku miasto rozwiązało umowę z firmą, która zajmowała się projektowaniem przebudowy basenu przy ul. Matuszczaka. Po wielu nieporozumieniach i wzajemnych zarzutach, w ratuszu uznano, że trzeba poszukać nowego wykonawcy, który zajmie się dokumentacją oraz samą budową pływalni. W styczniu ogłoszono przetarg, a niedawno okazało się, że najniższa oferta zainteresowanej firmy (25,7 mln zł) wciąż przewyższa możliwości finansowe miasta (24,7 mln zł). – Ostatecznie podjęto decyzję, że brakujący milion złotych zostanie zabezpieczony na cel inwestycji – informuje Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. Teraz pozostało już tylko oficjalne rozstrzygnięcie przetargu i podpisanie umowy z wykonawcą. To dobra wiadomość dla mieszkańców Rzeszowa, którzy oczekują pływalni, ale także dla środowiska sportowego.
Zgodnie z założeniami w ramach przebudowy obecnego budynku powstać ma basen rekreacyjny, a ponadto nowy obiekt, który zostanie przeznaczony pod zaplecze treningowe dla potrzeb skoków do wody (m.in. dla Kadry Narodowej Seniorów) oraz organizację imprez na szczeblu krajowym i międzynarodowym. Obiekt ma spełniać wymogi Światowej Federacji Pływackiej FINA. Niecka basenu ma mieć wymiary 25 na 29 m i głębokość od 1,8 do 5 m.
Jeszcze kilka lat temu mówiło się, że infrastruktura powstanie na początku 2020 r. Przez perturbacje przetargowe i projektowe dziś już wiadomo, że inwestycja nie zakończy się wcześniej niż w 2022 r. – Nowy basen jest potrzebny mieszkańcom, miastu i środowisku sportowemu. Inwestycja jest ważna – zaznacza ratusz.
Kamil Lech


