
USA, PODKARPACIE. Najbardziej narażone dzieci w wieku 2 – 15 lat.
Władze Nowego Jorku ogłosiły alert zdrowotny po tym, jak z grupy dzieci z objawami rzadkiego schorzenia, które może mieć związek z Covid-19, jedno już zmarło. Na alert odpowiedziały służby medyczne wielu krajów, w tym m.in. Wielkiej Brytanii. Tamtejszy minister zdrowia, Matt Hancock, potwierdził, że pewna liczba brytyjskich bez chorób współistniejących zmarła na rzadki zespół zapalny, który zdaniem naukowców może być powiązany z COVID-19.
Zespół ten swoimi objawami przypomina chorobę Kawasakiego – schorzenie o podłożu autoimmunologicznym, prowadzące do zapalenia małych i średnich naczyń. Podobne przypadki odnotowano także we Francji, Włoszech i Hiszpanii. Według nowojorskiego Departamentu Zdrowia, chorobę zwaną „wieloukładowym zespołem zapalnym potencjalnie związanym z COVID-19”, zaobserwowano u dzieci w wieku 2 – 15 lat. Szpital dziecięcy Cohena w Long Island potwierdził, że 25 dzieci jest hospitalizowanych z objawami podobnymi do choroby Kawasakiego. 11 z nich trafiło na oddział intensywnej terapii, ponieważ wymagały m.in. wsparcia układu oddechowego i krwionośnego. – Chociaż związek tego syndromu z COVID-19 nie jest jeszcze ustalony i nie wszystkie z tych przypadków miały pozytywny wynik testu DNA lub serologicznego na COVID-19, prosimy wszystkich, aby skontaktowali się z nami natychmiast, jeśli zobaczą pacjentów z określonymi przez nas symptomami – zaapelowała komisarz ds. zdrowia w Nowym Jorku Oxiris Barbot.
Nic nowego dla lekarzy
Czy o nowym zagrożeniu słyszano w podkarpackich szpitalach? – Według mnie, to raczej wiadomość medialna. Co prawda, ostatnio mieliśmy dwoje dzieci z podejrzeniem choroby Kawasakiego, ale takich podejrzeń z reguły mamy kilkoro rocznie. U jednego podejrzenie się niejako potwierdziło, u drugiego nie i wyszedł już do domu (potwierdzeniem są zmiany w tętnicach wieńcowych, doprowadzających krew do serca) – mówi prof. dr hab. n. med. Bartosz Korczowski, kierownik kliniki pediatrii i gastroenterologii dziecięcej w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie. Czy dzieci miały wykonany test w kierunku koronawirusa? – Tak, ale nie potwierdziły zachorowania – informuje.
Pediatra zapewnia, że choroba Kawasakiego, choć rzadka, nie jest niczym nowym dla lekarzy. To jednak choroba o nieznanej etiologii, wywoływana czymś, co pobudza układ odpornościowy, więc nie do końca wiadomo, co może być tym czynnikiem. Jakie są objawy? Najbardziej charakterystyczne dla choroby Kawasakiego są dwa objawy – silne zapalenie spojówek i „truskawkowy język”, czyli występowanie białego nalotu na języku. Jednak nie wszystkie dzieci mają znane symptomy. Typowymi objawami, które powinny prowadzić do rozważenia choroby Kawsakiego przez lekarzy, są: gorączka utrzymująca się przez pięć dni, zaczerwienione oczy spowodowane zapaleniem, ale bez ropnych śladów, a także zmiany skórne – wysypki na twarzy lub na tułowiu. Mogą być różne modyfikacje tego obrazu klinicznego – często występuje również biegunka lub zapalenie jamy ustnej, dlatego trzeba się przyglądać objawom. Najbardziej kluczowa jest jednak stale utrzymująca się gorączka powyżej 39 stopni. Uszkodzenie tętnicy wieńcowej prowadzi do powstania bardzo niebezpiecznych dla życia tętniaków.
Anna Moraniec


