Ponad tysiąc osób straci pracę

Zwolnienia w firmach mieleckiej strefy ma odbywać się stopniowo przez kilka miesięcy. Łącznie pracę ma stracić 1050 osób. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Trzy duże firmy na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej zwalniają pracowników.

Trzy firmy z terenu Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Mielcu powiadomiły Powiatowy Urząd Pracy o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. Łącznie pracę ma tam stracić 1050 osób. Redukcja zatrudnienia ma odbywać się stopniowo przez kilka miesięcy. Jak zdradza Grzegorz Durak, dyrektor PUP, zwolnienia będą dotyczyć firm z branży motoryzacyjnej, elektronicznej i metalowej.

O pierwszych zwolnieniach z pracy na terenie mieleckiej strefy związanych z epidemią koronawirusa informowaliśmy jako pierwsi niewiele ponad miesiąc temu. Jedna z tamtejszych firm powiadomiła o planowanym zwolnieniu 350 pracowników. Informację tę potwierdził nam wówczas Grzegorz Durak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Mielcu. Teraz okazuje się, że podobne plany mają dwa inne przedsiębiorstwa z terenu SSE. Łącznie pracę ma stracić 1050 osób. Informacje o przygotowywanych zwolnieniach mielecki pośredniak przesłał już do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. – Pierwsze zwolnienia zaczęły się już końcem kwietnia – zaznacza dyrektor PUP. – To się już odbywa. Z tym, że jedni przewidują redukcję zatrudnienia w okresie 3. miesięcy, inni dłużej, do listopada Oczywiście nazw firm nie mogę zdradzić. Mogę tylko powiedzieć, że chodzi o duże przedsiębiorstwa z branży motoryzacyjno-elektroniczno-metalowej. Chcę przy tym podkreślić, że jeszcze nic nie jest przesądzone. To są tylko zapowiedzi. Firmy, jak sądzę, będą dopiero reagować na to, co się będzie działo w gospodarce – zastrzega.

– Pamiętajmy, że wokół strefy funkcjonuje dużo zakładów kooperujących. Myślę, że także w tym obszarze mogą się pojawić zwolnienia, Niektóre firmy „stoją” lub mocno zmniejszyły produkcję. Przypuszczam, że każdy teraz będzie próbował przeliczać najbliższe miesiące i na tej podstawie podejmować decyzje. Pracodawcy mocno dopytują się w naszym urzędzie o pomoc ze strony państwa. Sytuacja jest dynamiczna – przekonuje Grzegorz Durak. – Na razie nie widzimy jakiegoś dramatycznego wzrostu stanu bezrobocia w powiecie mieleckim. Oczywiście jest ono wyższe o kilkaset osób, ale to też wynika z mniejszej liczby wyrejestrowań. Obecnie stopa bezrobocia w powiecie wynosi 5,1 proc. Na koniec kwietnia, bez zatrudnienia było 3423 osoby. Niemniej jednak spływają do nas oferty pracy, również pracodawcy z własnej inicjatywy zwiększają zatrudnienie – zapewnia nasz rozmówca.

pg

Leave a Reply

Your email address will not be published.