
BUKOWSKO, POWIAT SANOCKI. Mieszkańcy gminy Bukowsko zbulwersowani informacją, że wójt mógł udostępnić ich dane Poczcie Polskiej.
Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska zapowiada, że jeśli wójt Bukowska bezprawnie przekazał dane osobowe mieszkańców gminy Poczcie Polskiej, sprawę zgłosi do prokuratury.
O sprawie poinformował nas jeden z mieszkańców gminy Bukowska (imię i nazwisko do wiadomości redakcji przyp. red). – Ze zdumieniem mieszkańcy gminy Bukowsko przyjęli informację, że wójt gminy Marek Bańkowski niezgodnie z prawem przekazał nasze dane osobowe Poczcie Polskiej – czytamy w e-mailu, który otrzymaliśmy na naszą redakcyjną skrzynkę.
Dalej autor wiadomości informuje, że wójt dane miał przesłać osobiście po tym, jak wykonania polecenia odmówili pracownicy urzędu. – Prosimy o pomoc i nagłośnienie tego bulwersującego zachowania i łamania prawa przez członka Prawa i Sprawiedliwości, gdzie zdecydowana większość włodarzy w naszym kraju nie poddała się i pokazali, że dobra osobiste mieszkańców są najważniejsze – apeluje autor wiadomości.
Rozmawialiśmy z kilkoma mieszkańcami Bukowska. Okazuje się, że żaden z nich nie ma wiedzy, czy ich dane zostały udostępnione Poczcie Polskiej. – Nikt mnie o tym nie informował, na stronie Urzędu Gminy też nie ma żadnej informacji. To moje prywatne dane, nie życzę sobie, aby ktoś nimi swobodnie dysponował i udostępniał innym – powiedziała nam jedna z mieszkanek gminy.
Wójt nabiera wody w usta
Informację o przekazaniu danych mieszkańców gminy Poczcie Polskiej próbowaliśmy potwierdzić bądź zdementować w Urzędzie Gminy, ale wójt Marek Bańkowski (PiS) nie był skory do rozmowy i unikał odpowiedzi. – Nie udzielę odpowiedzi na to pytanie telefonicznie. Proszę wysłać zapytanie e-mailem i powołując się na prawo o dostępie do informacji publicznej – powiedział nam.
Pytania zgodnie z sugestią wysłaliśmy. Wójt zapewnił nas, że odpowie w przepisowym terminie, czyli nie później niż do 14 dni.
„Przekazując dane złamali prawo”
– Odnośnie Bukowska mieliśmy kilka zgłoszeń od mieszkańców zaniepokojonych informacjami o przekazaniu ich danych Poczcie Polskiej – przyznaje Katarzyna Batko-Tołuć ze Stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog Polska.
Stowarzyszenie od początku monitoruje sprawę przekazywania przez samorządy danych osobowych PP. – Wystąpiliśmy do wszystkich samorządów z pytaniem, czy przekazali takie dane, jeśli tak, to na jakiej podstawie prawnej i w jakim terminie – mówi nam Katarzyna Batko-Tołuć.
Na podstawie danych z około 70 procent gmin w Polsce wiadomo, że większość z nich odmówiła udostępniania danych osobowych mieszkańców.
Tym, które dane przekazały, Watchdog zarzuca naruszenie artykułu 7 Konstytucji RP, który mówi o tym, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
W sprawie gmin, które przekazały dane przed 9 maja, czyli dniem, kiedy przeszła ustawa o wyborach korespondencyjnych, stowarzyszenie skierowało zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez ich władze. – Nie mamy jeszcze odpowiedzi z urzędu w Bukowsku, ale jeśli okaże się, że wójt przekazał dane mieszkańców przed tym terminem, złożymy w prokuraturze zawiadomienie o przekroczeniu uprawnień przez wójta i bezprawnym udostępnieniu wrażliwych danych mieszkańców – mówi nam Katarzyna Batko-Tołuć.
Watchdog Polska stoi na stanowisku, że w przypadku wszystkich samorządów, które zrobiły to przed 9 maja, powinny zostać wyciągnięte konsekwencje, ponieważ zrobiły to niezgodnie z prawem – uważa nasza rozmówczyni.
Społeczeństwo reaguje
Dodaje, że codziennie odbierają setki telefonów od ludzi z całej Polski, którzy w sprawie łamania prawa przez włodarzy poszczególnych gmin. – To budująca postawa, bo pokazuje, że obywatele nie godzą się na to, co się obecnie dzieje. Prawo powinno nas chronić, a nie być naciągane z zależności od potrzeb wykorzystywane przeciwko nam – podsumowuje Katarzyna Batko-Tołuć.
Sąd: – Działanie Poczty Polskiej niezgodne z prawem
W Gdańsku sprawa przekazania danych osobowych Poczcie Polskiej znalazła finał w sądzie. Sąd uznał, że działania Poczty Polskiej i żądanie od prezydenta miasta danych wszystkich wyborców zawartych w spisie, zagrażało ich dobrom osobistym i miało charakter bezprawny.
Martyna Sokołowska



9 Responses to "Wójt złamał prawo?"