
KRAJ, PODKARPACIE. Wyjaśniamy najczęstsze wątpliwości.
Od poniedziałku, 18 maja, Polacy wreszcie mogą pójść do restauracji i kawiarni oraz skorzystać m.in. z usług fryzjerów. Wiele osób wciąż jednak zastanawia się, jak bezpiecznie korzystać z usług, nie łamiąc przy tym przepisów?
W lokalu może przebywać jedna osoba na 4 metry kwadratowe przestrzeni, a informacja o liczbie gości musi znajdować się przy drzwiach. Co jeśli przed wejściem utworzy się kolejka? Restauracja ma zadbać o wyznaczenie oczekującym osobom 2-metrowych odstępów np. za pomocą naklejonych znaków. Goście, wchodząc do lokalu, będą musieli zdezynfekować ręce, a nastąpienie zostać doprowadzeni do wolnego stolika. Maseczki będzie można zdjąć dopiero, gdy klient usiądzie. Stoliki z kolei muszą znajdować się w odległości 2 metrów. Na obiad będą mogły wybrać się tylko rodziny lub osoby mieszkające w jednym gospodarstwie domowym. Ponadto zamknięte pozostaną przestrzenie samoobsługowe, a klienci nie skorzystają chociażby z dodatków, takich jak cukier, serwetki czy jednorazowe sztućce. Po zwolnieniu stolika, personel musi go zdezynfekować. W łazienkach lokali z kolei wyłączone zostaną suszarki nadmuchowe, a korzystać będzie można jedynie z ręczników papierowych.
Fryzjerzy pod rygorem
Branża „beauty” również funkcjonuje pod rygorem. Wytycznych jest sporo. Na strzyżenie czy farbowanie włosów klient musi się umówić telefonicznie lub przez Internet. Wejście do lokalu „z ulicy” jest niemożliwe, podobnie jak i oczekiwanie w poczekalni. Ubranie wierzchnie trzeba będzie zawiesić na wieszaku lub zapakować w jednorazowy worek. Między fotelami musi pojawić się dystans co najmniej 2 metrów odległości. Jeśli jest to niemożliwe, to właściciel powinien zainstalować ściankę, np. z pleksi. W trakcie usługi, klient musi mieć założone jednorazowe rękawiczki i maseczkę, a fryzjer gogle lub przyłbice oraz rękawiczki. Zaleca się też ograniczenie rozmów, a klient w trakcie usługi nie będzie mógł też korzystać z telefonu komórkowego. Nie ma także mowy o poczęstunku. Po zakończeniu pracy, cały sprzęt (np. grzebienie, szczotki) będą dezynfekowane. Rządzący rekomendują także, aby fryzjerzy i kosmetyczki przed rozpoczęciem pracy mierzyli sobie temperaturę.
Kamil Lech


