
SANDOMIERZ. Pracownicy sandomierskiej oświaty przebadani pod kątem koronawirusa.
136 pracowników sandomierskiej oświaty zostało przebadanych testami wykrywającymi koronawirusa. Wykonywaniu badań i oczekiwaniu na wyniki towarzyszył spory stres, ale po zakończeniu akcji, wszyscy odetchnęli z ulgą.
W Sandomierzu pracują od poniedziałku przedszkola, żłobki i szkoły. Ich otwarcie poprzedziły jednak badania pracowników tychże placówek. Wykonanie testów zajęło trzy dni, ale w niedzielę już wszyscy wiedzieli, że są zdrowi. Burmistrz Sandomierza Marcin Marzec chciał, aby zarówno pracownicy oświaty, jak i rodzice i dzieci miały pewność, że do pracy z tymi ostatnimi są dopuszczone osoby zdrowe. Koszt wykonania testów na COVID-19 dla nauczycieli mieszkających na terenie województwa świętokrzyskiego został pokryty z projektu finansowanego przez urząd marszałkowski, natomiast za testy nauczycieli mieszkających na Podkarpaciu, a pracujących w Sandomierzu, zapłaciło miasto.
W tym tygodniu rodzice zadeklarowali chęć powrotu do placówek oświatowych 33 przedszkolaków, sześcioro dzieci w wieku żłobkowym, dziewięcioro dzieci z klas I – III i blisko 90 uczniów klas ósmych, którzy mogą korzystać z przedegzaminacyjnych konsultacji.
Sandomierz decydował się na przebadanie pracowników oświaty podobnie jak Łódź. Tam, spośród 3337 przebadanych osób stwierdzono pozytywny lub wątpliwy wynik testu u 456 osób.
– Decyzja o przebadaniu wszystkich pracowników żłobków i przedszkoli przed ich otwarciem to była dobra decyzja. Nie wiem, ilu uniknęliśmy tragedii, nie wiem, jak premier, jak minister zdrowia mogą spać spokojnie podejmując decyzję o zezwoleniu na otwarcie żłobków i przedszkoli nie zapewniając wcześniej pracownikom podstawowych badań – stwierdziła ogłaszając wyniki badań prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. – Na 3337 przebadanych pracowników żłobków i przedszkoli, osób z podejrzeniem koronawirusa mamy 456. To blisko 14 procent.
mrok



One Response to "Wszyscy „czyści”"