
ŁAŃCUT. Opiekunki starszych i niedołężnych osób dostały niepodpisane polecenie wykonywania płatnych testów po powrocie z chorobowego lub urlopu. To skandal – mówią.
– Jestem zbulwersowany, bo żona przyniosła ze spotkania w MOPS-ie kartkę, z której jasno wynika, że w przypadku powrotu z jednotygodniowego chorobowego lub z dwutygodniowego urlopu będzie musiała obowiązkowo i na własny koszt wykonać test wykluczający Covid-19. W piśmie jest także wskazówka, gdzie takowy test może wykonać. To znane centrum medyczne w Rzeszowie. Co to ma w ogóle znaczyć? Czy w innych ośrodkach też stosują takie karygodne procedury? – mówi pan Jan z Łańcuta (prosi o anonimowość).
Sygnał napłynął z Łańcuta, więc z pytaniem zwracamy się do tamtejszego MOPS-u. – Pierwszy raz o czymś takim słyszę. Ale szczerze mówiąc, w moim zarządzaniu pozostały tylko 4 opiekunki specjalistyczne, chodzące tylko do osób z zaburzeniami psychicznymi. Reszta pań, które od lat u nas były zatrudnione, w 2018 roku zrekrutował nam Caritas Diecezji Przemyskiej, który przystąpił do projektu (nie mogły w nim brać udziału instytucje samorządowe) – mówi Marek Rupar, kierownik MOPS w Łańcucie. I dodaje, że stało się tak z korzyścią i dla podopiecznych, i dla opiekunów. Ci pierwsi zyskali opiekę bez żadnych albo prawie żadnych opłat – w MOPS-ie dopłacali do opieki ok. 24 zł i dostęp do różnego typu grantów np. pieluch. Więcej zaczęły też zarabiać opiekunki.
Czy to Caritas przekazał więc informację o obowiązku wykonywania odpłatnych testów?
Pytaniem zdziwiony jest Marek Pankiewicz, rzecznik prasowy Caritasu. – Zarządzeniem dyrektora Caritas Archidiecezji Przemyskiej każda osoba, która powraca do pracy po zwolnieniu lekarskim lub urlopie wypoczynkowym zobowiązana jest poddać się badaniom COVID-19. W trakcie pandemii COVID-19 Caritas Archidiecezji Przemyskiej skierowała na badania na obecność koronawirusa ponad 150 osób – głównie pracowników administracji, pracowników hospicjum, Domów Pomocy Społecznej, Dziennych Domów Pomocy i pozostałych pracowników opiekujących się osobami starszymi. W każdym przypadku nasza Caritas zapłaciła za badania. U jednej osoby powracającej do pracy po zwolnieniu lekarskim po badaniach na COVID-19 test wyszedł pozytywny, wskazał na zarażenie. To pokazuje o celowości odbywania badań. W związku ze świadczeniem usług opiekuńczych dla osób szczególnie narażonych na ciężki przebieg choroby (osoby starsze, osoby przewlekle chore) konieczne jest przeprowadzenie badań, żeby zapewnić naszym podopiecznym bezpieczeństwo – pisze do Super Nowości w mailu. I dodaje. – Profilaktyka zakrojona na taką skalę jest w naszym mniemaniu jedynym sposobem na ochronę naszych podopiecznych, którzy powierzyli swoje życie i zdrowie naszym pracownikom. Na uwagę zasługuje też fakt, że Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Przemyślu określiła nasze działania jako „skuteczne” i „godne naśladowania”. Osoby powracające do pracy mają obowiązek przeprowadzenia badań na COVID-19, ale ich koszty pokrywa nasza instytucja – kończy.
Projekt „Mobilna opieka domowa” realizowany przez Caritas Diecezji Przemyskiej jest w okresie od 1 marca 2018 roku do 31 grudnia 2020 roku. Jest współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Fundusz Społecznego w wysokości ponad 7 mln zł. Skąd wyszło więc pismo i co ma znaczyć?
Anna Moraniec



One Response to "Kto płaci za obowiązkowe testy?"